Inwazja Rosji na Ukrainę: W. Putin rozkazał wojsku wkroczyć na Ukrainę. Czy inwazja zatrzyma się na wschodzie, czy dotrze do Kijowa?

W swoim obszernym przemówieniu telewizyjnym w poniedziałek wieczorem Putin opisał Ukrainę jako historyczną część Rosji, która została bezprawnie zabrana Moskwie i jest obecnie kierowana przez „reżim marionetkowy” kontrolowany przez USA i Zachód. Następnie podpisał dekret o formalnym uznaniu samozwańczych Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, które od 2014 roku są kontrolowane przez wspieranych przez Rosję separatystów. Obok niego byli Denis Pushilin i Leonid Pasechnik, szefowie republik donieckiej i ługańskiej.


Jeszcze wczoraj pisaliśmy: „jeżeli gwarancją pokoju ma być to, że Ukraina nie wejdzie i nie będzie ubiegać się o wejście do NATO czy UE to ZDECYDOWANIE jestem za tym aby tak było. Ja jestem Polakiem i dla mnie od Ukrainy ważniejszy jest los Polski i moich rodaków. Ukraina niech się dogada z Rosją, a my nie wymachujmy szabelką, bo stracimy wszystko! Ps. Jeszcze żeby na szali kłaść los Polski a wszystko za NIEWDZIĘCZNĄ Ukrainę?”

Sytuacja jest niezwykle dynamiczna, gdyż dziś inwazja na Ukrainę de facto jest już w toku. My jednak nadal podtrzymujemy to abyśmy jako państwo nie pchali się na pierwszy front, gdyż ponownie nas rozegrają i stracimy na tym, a później wszyscy się od nas odwrócą, jak to notabene miało już miejsce w 1939 roku. Czy zapomnieliśmy historię? Czy nie uczymy się na błędach? Jeżeli nie to marny nasz los, marny los Rzeczpospolitej.

A teraz do meritum, otóż prezydent Rosji Władimir Putin (w naszym mniemaniu człowiek niezwykle niestabilny emocjonalnie), wydał w poniedziałek rozkaz wojsku rosyjskiemu aby to wkroczyło na Ukrainę. Miało to miejsce zaledwie kilka godzin po formalnym uznaniu niepodległości dwóch separatystycznych regionów wspieranych przez Moskwę we wschodniej części kraju.

To też jeśli jesteś studentem historii II wojny światowej, lub po prostu „co nie co” o niej wiesz, to masz świadomość agresji terytorialnych Niemieckich nazistów i Rosji z niedalekiej przeszłości, a to z kolei dokładnie pokazuje ci, na co patrzysz dziś. Z koeli jeśli studiujesz proroctwa biblijne, to również wiesz, na co patrzysz. W mojej opinii Putin chce Kijowa i być może zaraz go dostanie. Nie sądzę aby zatrzymał się na wschodzie Ukrainy, nie teraz gdy już rozpoczął to, co rozpoczął.

Ponad to uważam, że wystarczyło zostawić Ukrainę w spokoju, a pozostała by ona państwem buforowym. Niestety ciągnięcie jej „za uszy” do UE oraz NATO sprowokowało Rosję i „zaczęło się”. Dodatkowo nie wiemy jak to się zakończy, gdzie to się zakończy i kto jeszcze ucierpi w tym konflikcie, który jest konfliktem rozwojowym i z pewnością ma potencjał największy jeżeli chodzi o konflikty po II wojnie światowej. To też raz jeszcze podkreślę: „wystarczyło zostawić Ukrainę w spokoju”. No ale cóż… Komuś wybitnie zależało do prowokowaniu Moskwy i wybuchu wojny.

Adolf Hitler był typem „prekursora antychrysta”, a jego agresje z pożądania ziemi bezpośrednio dotyczyły Niemiec, Francji, Rosji i Polski. Czy ktoś myśli, że to przypadek, że w tej chwili Rosja (pod przywództwem W. Putina w mojej opinii kolejny „prekursor antychrysta”), Niemcy i Francja znajdują się w centrum tego szybko narastającego dramatu wojennego? Rosja będzie szerzyć swoje błędy (bez względu na to czy została do tego sprowokowana czy też nie), będzie próbować nadal rozszerzać swoje terytoria.

Rozkaz wydany przez W. Putina będzie prawdopodobnie postrzegany jako kolejna eskalacja konfliktu między Ukrainą a Rosją w dniu, w którym napięcia między tymi państwami wzrosły do maksimum. Prezydent Putin posunął się naprzód z formalnym uznaniem dwóch separatystycznych regionów i wygłosił długie przemówienie na temat relacji między oboma narodami.”

Donosi NBC.

Putin określił ruch wojsk jako wysiłek „utrzymywania pokoju” w obu regionach (tak zwane separatystyczne republiki na wschodzie Ukrainy). Jego decyzja o uznaniu obu regionów została odebrana przez Stany Zjednoczone i ich europejskich sojuszników jako krytyczna prowokacja i ostateczny pretekst do inwazji na Ukrainę. Ponad to wielu ekspertów uważa, że ostatnie formalne decyzje Moskwy, skutecznie zniweczyły wcześniejsze porozumienie o zawieszeniu broni, które de facto było iluzją a nie czymś realnym.

Dodatkowo w swoim obszernym przemówieniu telewizyjnym w poniedziałek wieczorem Putin opisał Ukrainę jako historyczną część Rosji, która została bezprawnie zabrana Moskwie i jest obecnie kierowana przez „reżim marionetkowy” kontrolowany przez USA i Zachód. Następnie podpisał dekret o formalnym uznaniu samozwańczych Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, które od 2014 roku są kontrolowane przez wspieranych przez Rosję separatystów. Obok niego byli Denis Pushilin i Leonid Pasechnik, szefowie republik donieckiej i ługańskiej.

Będziemy śledzić bacznie to, co dzieje się na Ukrainie, jednak nadal apelujemy do rządzących naszą Ojczyzną, aby ci nie pchali się do wojny. Wspierajmy werbalnie Ukrainę, spoglądajmy na poczynania innych krajów, jednak nie wychodźmy przed szereg gdyż to nie jest nasza wojna, to nie ma być kolejna „wojna do ostatniego Polaka”. Czekajmy, obserwujmy, bądźmy cwani i dbajmy o interes narodowy, to przede wszystkim!


Przeczytaj również:

W. Putin oskarża zachód o chęć kontrolowania populacją i manipulowanie środowiskiem planety po przez smugi chemtrails.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


22 lutego, 2022


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *