Gen: „VMAT2” został nazwany: „Genem Boga”. Ujawniamy jak nauka przy pomocy farmacji chce zniszczyć duszę.

Udostępnij

W kwietniu 2017 roku FDA zatwierdziła lek głównie do leczenia późnych dyskinez i pląsawicy związanych z Chorobą Huntingtona. Ten lek na receptę jest teraz dostępny w dwóch postaciach, walbenazynie i deutetrabenazynie. Zadaniem tych leków jest hamowanie pęcherzykowego transportera monoamin, w skrócie VMAT2. Dlaczego więc hamowanie własnego genu VMAT2 miałoby nas interesować? Ponieważ ten sam gen, gen VMAT2, został nazwany genem Boga.


Temat, który podejmiemy dziś to szczyt piramidy tajemnej wiedzy, która nie jest dostępna dla każdego, dlatego też wiele osób negatywnie odbierze naszą dzisiejszą publikację, jednak bez względu na wszystko, tego typy informacje należy ujawniać i rozpowszechniać, informacje jakie dziś Wam przedstawimy. Szanowni Państwo a teraz usiądźcie, otóż istnieją prognozy dotyczące możliwości usuwania duszy za pomocą farmaceutyków.

Tak, nie przywidziało się wam, istnieją badania dotyczące genu powiązanego z przekonaniami religijnymi, z szeroko pojętą duchowością. Istnieją badania nad lekiem na receptę, który hamuje ten gen. Istnieje także sprawozdanie Pentagonu przedstawiające nadchodzący wirus i szczepionkę, która to wyeliminuje wyżej wspomniany gen, wpływający na ludzkie zachowanie. Testy pokazały, że część z osób, którym podano eksperymentalny preparat stwierdziła po pewnym czasie: „Nie czuję Boga; moja dusza jest martwa”.

Współczesna nauka jest z jednej strony błogosławieństwem, pracującym nad przedłużeniem nie tylko długości naszego życia, ale także jakości naszego życia. Ale z drugiej strony nauka może być także przekleństwem, może funkcjonować jak nowoczesne nazistowskie laboratorium, przeprowadzające wszelkiego rodzaju ohydne i makabryczne eksperymenty na niechętnych i nieświadomych uczestnikach (na przykład eugenika w postaci tak zwanych szczepionek).

Lori DeMonia, znana i szanowana autorka publikacji związanych z czasami ostatecznymi, bardzo często podkreśla, że współczesna nauka ma obsesję na punkcie znalezienia genu, który kontroluje nasze czczenie Boga, a następnie zneutralizowanie go poprzez związki chemiczne. Szczepionki na SARS-CoV-2 powodującego chorobę COVID-19, zabiły już niezliczone tysiące ludzi i nieodwracalnie zniszczyły zdrowie setek tysięcy innych, przy okazji tak zwani eksperci stwierdzają, że są to „dopuszczalne straty”.

Mówi się nam, że nie możemy wrócić do naszego życia, dopóki nie zgodzimy się na otrzymanie szczepionki, jednak koronawirus SARS-CoV-2 już dawno przestał istnieć, on po prostu zmutował i obecne szczepionki w żadnej mierze na niego nie zadziałają. Z resztą to nawet nie ma znacznie, ponieważ te preparaty to nie są szczepionki a nie przebadana trucizna. Niemniej jednak, jeżeli ta tak zwana szczepionka na SARS-CoV-2 jest w pełni nieskuteczna to powstaje zasadnicze pytanie: „Co tak naprawdę chcą nam zaszczepić?”

A pozostali ludzie, nie zabici przez te plagi, nie odwrócili się od dzieł swoich rąk, tak by nie wielbić demonów ani bożków złotych, srebrnych, spiżowych, kamiennych, drewnianych, które nie mogą ni widzieć, ni słyszeć, ni chodzić. Ani się nie odwrócili od swoich zabójstw, swych czarów, swego nierządu i swych kradzieży.”

Księga Apokalipsy.

Autor dystopijnej książki: „Nowy wspaniały świat”, Aldous Huxley, wygłosił następujące złowieszcze ostrzeżenie, podczas przemówienia w Berkeley w 1962 roku zatytułowanego: „Ostateczna rewolucja”:

„Powstanie mniej więcej w następnym pokoleniu metoda farmakologiczna, dzięki której ludzie pokochają swoją niewolę i wytworzoną dyktaturę. Świat stanie się swego rodzaju bezbolesnym obozem koncentracyjnym dla całych społeczeństw. Ludzie faktycznie będą mieli odebrane wolności. Nauki medyczne poczynią tak ogromne postępy, że nie będzie już prawie w ogóle czegoś takiego jak: «zdrowy człowiek»”.

Z zadziwiającą dokładnością Huxley opisał to, co brzmi jak recenzja naszego dzisiejszego „wspaniałego świata”. Z kolei australijski filozof Rudolph Steiner (1861 – 1925) przedstawił tę mrożącą krew w żyłach przepowiednię:

„W przyszłości wyeliminujemy duszę medycyną. Pod pretekstem «zdrowego punktu widzenia» powstanie szczepionka, aplikowana jak najszybciej człowiekowi, bezpośrednio po urodzeniu, aby człowiek ten nie mógł rozwinąć myśli o istnieniu duszy i ducha. Materialistycznym lekarzom zostanie powierzone zadanie usunięcia duszy całej ludzkości.”

W kwietniu 2017 roku FDA zatwierdziła lek głównie do leczenia późnych dyskinez i pląsawicy związanych z Chorobą Huntingtona. Ten lek na receptę jest teraz dostępny w dwóch postaciach, walbenazynie i deutetrabenazynie. Zadaniem tych leków jest hamowanie pęcherzykowego transportera monoamin, w skrócie VMAT2. Dlaczego więc hamowanie własnego genu VMAT2 miałoby nas interesować? Ponieważ ten sam gen, gen VMAT2, został nazwany genem Boga.

Badanie tego genu zostało przeprowadzone w Tabriz w Iranie przez Centrum Badań nad Komórkami Macierzystymi Onkologii i Hematologii oraz Centrum Badań Genetyki Człowieka Tabriz University of Medical Sciences w Iranie, wraz z irańskim Klubem Młodych Badaczy Tabriz i Ahar oraz szeroko pojętą naukową elitą islamską. Ich końcowy raport został opublikowany w październiku 2016 roku.

Zanim przejdziemy do szczegółów tego badania, należy zaznaczyć, że zostało ono opublikowane przez wydawnictwo Symbiosis Publishing. Jest to międzynarodowy internetowy wydawca recenzowanych badań. Publikują głównie badania z dziedziny kliniki, medycyny, nauk przyrodniczych, farmacji, inżynierii i technologii. Zatem to badanie zostało opublikowane przez wiarygodnego wydawcę, recenzowanego medycznie.

Opublikowane badanie nosiło nazwę: „Badania molekularne genów VMAT2 u 2000 osób w zakresie zachowań religijnych i wiary w Boga obywateli miasta Tabriz”. Hipoteza polega na tym, że ten konkretny gen jest niejako powiązany z genami jednostki i predysponuje je do doświadczeń duchowych. W 2005 roku genetyk Dean Hamer napisał książkę: „Geny Boga: jak wiara jest wpisana w nasze geny”.

W tym badaniu cytowani są również inni wcześniejsi badacze, którzy pracowali nad genem Boga, w tym jeden, który przeanalizował dane DNA i wyniki osobowości 1000 osób, aby wyodrębnić konkretny gen związany z tendencją do duchowości. Tak, tym genem był gen VMAT2.

Badając 2000 osób (1000 uznanych za religijnych, 1000 uznanych za niereligijnych) poprzez pomiar ekspresji genów związanych z indywidualnymi skłonnościami religijnymi badacze odkryli, że pragnienie i naturalna potrzeba szukania Boga i oddawania czci w jakiejś formie mają bezpośredni związek z genami. Kilka genów odgrywa rolę w przekonaniach, ale pojedynczym genem o najwyższym znaczeniu dla duchowości (praktyk religijnych) był gen VMAT2. To był pojedynczy gen odgrywający kluczową rolę w potrzebie Boga.

W kwietniu 2005 roku wygłoszono wysoce tajną prezentację dla członków Departamentu Obrony USA i najwyższych urzędników wojskowych w Pentagonie. Dane ujawnione przez anonimowego sygnalistę przedstawiają terminologię medyczną i język genomu, których większość „dowcipnisiów” prawdopodobnie nie byłaby w stanie w ogóle sformułować. To też odprawa tak zwanego „Sygnalisty-naukowca broni biologicznej” zawiera następujące punkty tematyczne:

  1. Program amerykańskiej wojskowej broni biologicznej stworzył szczepionkę, która została specjalnie opracowana do immunizacji docelowych osób i populacji przeciwko ekspresji genu Boga, znanego również jako pęcherzykowy transporter monoamin 2 (VMAT2).
  2. Tłumienie VMAT2 było głównym celem amerykańskich laboratoriów broni biologicznej od dziesięcioleci, rzekomym celem neutralizacji terrorystów i fanatyzmu religijnego.

Poniżej publikujemy fragment filmu z wyżej wspomnianego spotkania, który to film bardzo szybko znika w sieci, nam się jednak udało go odszukać. Według nas jest to autentyczny film mówiący o rzeczywistym programie Pentagonu, spójrzcie:

Ta zdemaskowana prezentacja Pentagonu zawierała również wykresy i fMRI mózgu. Funkcjonalny skan MRI mierzy i mapuje aktywność mózgu. Prezenter wyjaśnia, że ​​gen VMAT2 jest częścią mózgu połączoną z czyjąś teorią umysłu, intencji, przekonań i pragnień. U „Osób testowanych” mózg się rozjaśnił, gdy dana osoba usłyszała wierzącego i wyrażała swój wstręt lub niezadowolenie. Drugi skan dotyczył osoby o silnych przekonaniach religijnych, której mózg nie „zaświecił” się. Ale najbardziej szokującą częścią była propozycja prezentera. Powiedział on:

„Są to fanatyczni ludzie, którzy mają nadekspresję genu VMAT2, a szczepienie ich przeciwko temu wyeliminuje to zachowanie”.

Siedem lat później, w 2012 roku, epidemia koronawirusa zespołu oddechowego na Bliskim Wschodzie (MERS) dotknęła kilka krajów. Nowy koronawirus, który po raz pierwszy zaobserwowano u pacjenta z Jeddah w Arabii Saudyjskiej 6 czerwca 2012 roku, nazywano COVID-12 i był on koronawirusem związanym z zespołem oddechowym. Z kolei w 2015 roku w Korei Południowej również wybuchła epidemia MERS. W ostatnich dziesięcioleciach dziwnym zbiegiem okoliczności powstawały coraz to nowsze ogniska chorób o podłożu koronawirusowym. Przypadek czy celowe działanie? A może próby przed głównym spektaklem związanym z COVID-19?

Na koniec w formie podsumowania chcemy napisać również, że słowo „farmaceutyczny” oznaczające lekarstwo, z którego pochodzi termin „Big Pharma”, pochodzi od greckiego słowa „pharmakeia”. W Księdze Apokalipsy, w której mowa o magii i czarach, użyto tego samego słowa „pharmakeia”. Pharmakeia oznacza „używanie lekarstw, narkotyków lub zaklęć”. Pharmakeia pojawia się również w Księdze Wyjścia 7:11, 7:22, 8:18, Księdze Izajasza 47: 9, Liście do Galatów 5:20, Księdze Objawieniu 9:21 i 18:23.


Przeczytaj również:

Stan zagrożenia: mRNA szczepionek wymusi produkcje „przeciwciał”, które skumulują się z „naturalnymi przeciwciałami” organizmu.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.