Watykański Projekt L.U.C.I.F.E.R Cz.1 Synowie Boga i ludzkie żony.

Udostępnij

,,L.U.C.I.F.E.R. Czyli skrót od »Large Binocular Telescope Near-Infrared Utility with Camera and Integral Field Unit for Extragalactic Research«, to schłodzony instrument podłączony do teleskopu w Arizonie. I tak, nazwa pochodzi od Diabła, którego imię samo w sobie oznacza gwiazdę poranną a która jest tuż obok Obserwatorium Watykańskiego na Mt. Graham w Tucson.’’

Tom Horn i Chris Putnam.

Wielki Teleskop (LBT), teleskop optyczny do astronomii i obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych systemów na świecie. W pobliżu znajduje się Teleskop Submimetrowy (SMT), najnowocześniejszy radioteleskop z jednym naczyniem do obserwacji w submilimetrowym zakresie długości fal, najdokładniejszy, jaki kiedykolwiek zbudowano teleskop radiowy. I na koniec, ale nie mniej ważne, obok nich znajduje się najważniejszy powód, by wjechać na szczyt, Watykański Zaawansowany Teleskop Techniczny lub VATT.

Tom Horn i Chris Putnam oficjalnie przyznają, że jeden z dyżurnych Ojców Jezuitów przyznał w prywatnej rozmowie, że jednym z najważniejszych badań przeprowadzonych z astronomami Watykanu było dążenie do wskazania pewnych planet poza słonecznych i zaawansowanej inteligencji obcych. Następnie przystąpił on do oprowadzenia nas po obserwatorium. Podczas obchodu otrzymaliśmy pełną i nieograniczoną możliwość kwestionowania tego, w jaki sposób urządzenia są używane na Mt. Graham. Tom Horn dodaje.

,,Nie spodziewaliśmy się takiej łatwości, z jaką astronomowie i technicy mówili wówczas o UFO! Było to szczególnie ważne, gdy szliśmy żwirową drogą z VATT do dużego teleskopu (LBT), gdzie spędziliśmy większość dnia z inżynierem systemów, który nie tylko zabrał nas na wszystkie siedem poziomów tej potężnej maszyny, ale przede wszystkim wskazał on na Urządzenie LUCIFER które z miłością określił jako ,,Lucy’’, resztę czasu siedzieliśmy w pokoju kontrolnym, słuchając jak astronomowie mówią o redundancji, z jaką UFO przemykają przez niebiosa.’’

Guy Consolmago (czołowy astronom, który często pojawia się w mediach jako rzecznik Watykanu, który pracował w NASA i wykładał na Harvardzie i MIT) oraz Watykan rozważają w związku z konsekwencjami astrobiologii, a konkretnie odkryciem zaawansowanych istot pozaziemskich sytuację, w której współczesne społeczeństwa wkrótce spojrzą na kosmitów i uznają ich za wybawców ludzkości.

Aby zilustrować teologiczną solidność tej możliwości, Consolmago twierdzi, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami stworzonymi przez Boga we wszechświecie i, jak mówi, te nieludzkie formy życia są opisane w Biblii. Zaczyna od wskazania aniołów, a następnie zaskakuje nas, odwołując się do Nefilim:

,,I nie są to jedyne inteligentne stworzenia, które nie są ludźmi, a zostały wymienione w Biblii. Jest ten dziwny i tajemniczy fragment na początku Genesis, rozdział 6, który opisuje »synów Boga« biorących ludzkie żony. Jest to frustrująco skośne odniesienie do »The Nephilim« Dawnych wojowników i bohaterów.

Ale czy interpretujesz te stworzenia jako anioły czy kosmitów, tak naprawdę nie ma to znaczenia dla naszej argumentacji tutaj. Chodzi o to, że starożytni pisarze Biblii, podobnie jak wszystkie starożytne ludy, byli całkowicie zadowoleni z możliwości istnienia innych inteligentnych istot.’’

Przeczytaj to jeszcze raz, a następnie Zadaj sobie pytanie: Czy najważniejszy astronom Watykanu rzeczywiście chciał wykorzystać historię Nefilim z Biblii jako przykład rodzaju kosmicznych zbawicieli, którzy mogliby wkrótce szukać kontaktu z ludźmi? Dalej Consolmago dodaje: ,,Być może nie jest tak daleko idące stwierdzenie, ukazujące Drugą Osobę Trójcy, Czyli Słowo, Które było obecne »Na początku« (Jan 1: l), jako nadchodzącego Syna Człowieczego, ale także jako Dziecko innych ras.’’

Czy naukowcy z Watykanu rzeczywiście wierzą, że Jezus mógł być Gwiezdnym Dzieckiem obcej rasy? Czy Guy Consolmago i inni jezuici potajemnie utrzymują, że narodzenie z dziewicy było w rzeczywistości scenariuszem uprowadzenia, w którym Maria została zaimpregnowana przez ET, rodząc hybrydowego Jezusa? Choć brzmi to niewiarygodnie, pytanie o projekt L.U.C.I.F.E.R. jest jak najbardziej słuszne, ponieważ ukazuje nam, że Watykan ma więcej tajemnic niż mogłoby się wydawać.

,,Jak możemy wykluczyć, że życie mogło rozwinąć się gdzie indziej? Tak jak uważamy ziemskie stworzenia za ,,brata’’ i ,,siostrę’’, dlaczego nie powinniśmy mówić o ,,bracie względem istot pozaziemskich?’’

Ojciec Josè Funes. Watykański dyrektor obserwatorium.

Dr. Christopher Corbally, zastępca dyrektora do spraw Obserwatorium Watykańskiego, wierzy, że nasz obraz Boga będzie musiał się już niebawem zmienić, jeśli zostaną ujawnione obce formy życia przez naukowców, jak twierdzi Corbally, zaistnieje potrzeba ewolucji od koncepcji ,,antropocentrycznego’’ Boga do ,,szerszej istoty’’.

Z kolei Watykański dyrektor obserwatorium, ojciec Josè Funes, posunął się równie daleko, sugerując, że obce życie istnieje nie tylko we wszechświecie i jest ,,naszym bratem’’, ale po zamanifestowaniu się potwierdzi ,,prawdziwą’’ wiarę chrześcijaństwa i panowanie Rzymu.

Kiedy gazeta L’Osservatore Romano zapytała ojca Josè Funes’a, co to znaczy, odpowiedział: ,,Jak możemy wykluczyć, że życie mogło rozwinąć się gdzie indziej? Tak jak uważamy ziemskie stworzenia za ,,brata’’ i ,,siostrę’’, dlaczego nie powinniśmy mówić o ,,bracie względem istot pozaziemskich?’’ Wielu teologów krytykuje wypowiedzi Funes’a twierdzą, że wiara w istnienie obcych cywilizacji jest sprzeczna z doktryną katolicką.

To jednak nie zmienia faktu, że takie stwierdzenia coraz częściej pojawiają się wśród astronomów z Watykanu potwierdzając tym samym rosnącą wiarę w to, że dokonane zostanie w niedalekiej przyszłości ujawnienie informacji dotyczących obcego życia.

Od lat siedemdziesiątych do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku prałat Corrado Balducci, egzorcysta, teolog i członek Kurii Watykańskiej a także przyjaciel papieża, wielokrotnie występując we włoskiej telewizji stwierdzał, że istoty pozaziemskie są nie tylko możliwe, ale już wchodziły one w interakcję z Ziemią i przywódcy Watykanu są tego w pełni świadomi.

Ponadto, mówiąc, że jest oficjalnym demonologiem, powiedział: ,,Pozaziemskie spotkania nie są demoniczne, nie są spowodowane zaburzeniem psychicznym i nie są przypadkiem przywiązania do bytu, ale te spotkania zasługują na uważne przestudiowanie.’’

Corrado Balducci wyznał również, że Watykan od dziesięcioleci uważnie śledził zjawisko UFO i po cichu zbierał materialne dowody spływające od ambasad Watykanu (Nuncjatur) z całego świata, na temat istot pozaziemskich i ich misji. Ten Włoski egzorcysta i teolog przyznał również, że część istot pozaziemskich przeniknęła w struktury Watykanu, tworząc w nim swoje ,,centrum dowodzenia’’. Brzmi to niczym scenariusz filmu science fiction, jednak słowa te zostały wypowiedziane przez człowieka, który znał doskonale Watykan od środka.

Na przykład na forum dotyczącym UFO w Meksyku Corrado Balducci stwierdził: ,,Zawsze pragnę być rzecznikiem tych gwiezdnych ludzi, którzy również są częścią Bożej chwały, i będę nadal zwracał na to uwagę Watykanowi.’’ Niezależnie od tego, w jakim stopniu Jesteś dziś w stanie uwierzyć słowom wyżej przytoczonym pamiętaj, że Balducci był członkiem specjalnej grupy konsultantów Watykanu, publicznego rzecznika Rzymu w sprawie życia pozaziemskiego, jak również zjawiska UFO i porwań, a jego twierdzenia nigdy nie były zaprzeczone przez Kościół.

W trakcie trwania audycji radiowej w radiu Coast to Coast w 1997 roku, Ojciec Malachi Martin został zapytany o to, dlaczego Watykan tak mocno zainwestował w badania kosmosu w obserwatorium Mt Graham (miejsce gdzie realizowany jest projekt L.U.C.I.F.E.R.). Jako emerytowany profesor Papieskiego Instytutu Biblijnego, Martin miał wyjątkowe kwalifikacje do posiadania tajnych informacji dotyczących VATT. Odpowiedź Martina wywołała burzę wśród chrześcijańskich i świeckich ufologów, kiedy odpowiedział.

,Ponieważ mentalność wśród tych, którzy są na najwyższych szczeblach administracji watykańskiej i geopolityki, jednoznacznie ukazuje mi, że Ci ludzie doskonale wiedzą, co się dzieje w kosmosie i co się zbliża. A to, co się zbliża może mieć duże znaczenie w ciągu najbliższych pięciu, dziesięciu lat dla całej planety.’’

Ojciec Malachi Martin. Emerytowany profesor Papieskiego Instytutu Biblijnego.

Można domniemywać, co Ojciec Martini miał na myśli, wspominając o czymś, co ma się zbliżać a co już wkrótce w sposób realny zacznie oddziaływać na całą planetę. Z pewnością odpowiedzi istnieją i leżą w Archiwum Watykańskim, odpowiedzi, do których ma dostęp niewielu uprzywilejowanych dostojników. Jest rzeczą zatrważającą to, że Watykan, instytucja, której zadaniem jest głoszenie prawdy, bardzo często ową prawdę stara się ukryć.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.