Rosja, Chiny, Turcja i Izrael walczą o Bliski Wschód, podczas gdy to Ocean Śródziemnomorski staje się areną działań wojennych.

Udostępnij

Obecny impas między Turcją a Grecją zapoczątkowała Ankara, wysyłając statek badawczy wraz z tureckimi okrętami wojennymi w celu poszukiwania rezerw energii u wybrzeży Grecji. Od tego czasu oba kraje zaangażowały się w konkurujące ze sobą ćwiczenia wojskowe na morzu. Ćwiczenia, które niebezpiecznie zbliżyły się do całkowitego starcia w połowie sierpnia, kiedy zderzyły się turecki i grecki okręt wojenny.


Moskwa rozgląda się za ewentualną bazą wojskową wzdłuż bogatych w ropę brzegów Libii. Chiny poszukują okazji inwestycyjnych w całym regionie. Turcja ściera się z partnerem NATO, Grecją, o prawa do wierceń i zmilitaryzowane wyspy. Nowo odkryte morskie złoża gazu ziemnego zmuszają narody do walki o swoje roszczenia. Nawet administracja Trumpa częściowo zniosła embargo na broń z Cyprem, co było powszechnie interpretowane jako strzał w poprzek łuku Turcji. Analitycy na ogół zgadzają się, że NATO nie udaje się łagodzić napięć regionalnych.

Morze Śródziemne ponownie stało się geopolitycznym punktem zapalnym, region ten wyłania się na nowo jako teren podziałów i niestabilności, z potęgami, takimi jak Rosja, Chiny, Turcja i Izrael, które agresywnie walczą o wpływy, zasoby naturalne i przewagę militarną. W Biblii Króla Jakuba termin „wielkie morze” pojawia się trzynaście razy i odnosi się on do ogromnego oceanu śródziemnomorskiego.

Pismo Święte mówi nam również, że cała ziemia, którą Bóg dał Abrahamowi, graniczy z Morzem Śródziemnym, a Daniel dalej mówi nam, że stamtąd pochodzą cztery bestie, które są królami czasów ostatecznych. Odnosi się to do narodów, które dojdą do władzy w czasie ucisku Jakuba. Czy zatem można się dziwić, że teraz widzimy wielu kluczowych graczy z proroctw z czasów ostatecznych, którzy próbują przejąć kontrolę nad tym regionem?

„Daniel więc powiedział: Ujrzałem swoją wizję w nocy. Oto cztery wichry nieba wzburzyły wielkie morze. Cztery ogromne bestie wyszły z morza, a jedna różniła się od drugiej. Pierwsza podobna była do lwa i miała skrzydła orle. Patrzałem, a oto wyrwano jej skrzydła, ją zaś samą uniesiono w górę i postawiono jak człowieka na dwu nogach, dając jej ludzkie serce.

A oto druga bestia, zupełnie inna, podobna do niedźwiedzia, z jednej strony podparta, a trzy żebra miała w paszczy między zębami. Mówiono do niej: «Podnieś się! Pożeraj wiele mięsa!» Potem patrzałem, a oto inna [bestia] podobna do pantery, mająca na swym grzbiecie cztery ptasie skrzydła. Bestia ta miała cztery głowy; jej to powierzono władzę.

Następnie patrzałem i ujrzałem w nocnych widzeniach: a oto czwarta bestia, okropna i przerażająca, o nadzwyczajnej sile. Miała wielkie zęby z żelaza i miedziane pazury; pożerała i kruszyła, depcąc nogami to, co pozostawało. Różniła się od wszystkich poprzednich bestii i miała dziesięć rogów. (…) Te wielkie bestie w liczbie czterech – to czterech królów, którzy powstaną z ziemi.

Księga Daniela.

Ktoś może stwierdzić, że to fikcja i czyste wymysły jednak ten, kto w pełni zrozumie rolę oceanu śródziemnomorskiego w proroctwach biblijnych, wówczas będzie mógł zobaczyć, kim są „biblijni gracze” czasów wielkiego przełomu w historii ludzkości. Mamy tutaj na myśli przede wszystkim: Rosję, Turcję, Chiny, Grecję oraz Izrael aktywnie wspierany przez USA. Wielu zdążyło już zrozumieć, że jesteśmy u progu innej księgi Starego Testamentu, to jest Księgi Ezechiela, rozdział 39.

W tym rozdziale, czytamy o narodach świata, które wystąpią przeciwko Izraelowi w czasie wielkiego ucisku. Więc jeśli jesteśmy tak blisko, jak myślimy, wszyscy kluczowi gracze byliby już dziś zajęci przygotowaniami do wypełnienia biblijnej przepowiedni czasów ostatecznych. To czy dostrzeżemy konotację zachodzące po między polityką, rozwojem technologicznym oraz Biblijnymi proroctwami, zależy już tylko od nas i od poziomu naszego przebudzenia.

Szanowni Państwo wielu „graczy” podejmuje obecnie działania: Iran, Hezbollah i Państwo Islamskie znajdują się wśród tych, którzy chcą wykorzystać sytuację globalnego zamieszania. Ponad to wielu w Europie i Waszyngtonie wskazuje palcem na Turcję, oskarżając ją o eskalację kryzysu, polegającego na rosnącej walce o wpływy w regionie śródziemnomorskich wysp, gdzie nie tak dawno odkryto złoża ropy i gazu, a które zdaniem większości w Europie należą do Grecji.

Oba państwa członkowskie NATO, są teraz uwięzione w niebezpiecznym morskim impasie, który wstrząsa sojuszem od wewnątrz, a próby mediacji ze strony Niemiec i innych krajów Unii Europejskiej są całkowicie bezużyteczne, w tle znajduje się administracja Trumpa, która ostrożnie monitoruje całą sytuację. Sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział, że Trump przeprowadził prywatne rozmowy z prezydentem Turcji Erdoganem i premierem Grecji Mitsotakisem i że Biały Dom: „wzywa wszystkich do ustąpienia”.

Obecny impas między Turcją a Grecją zapoczątkowała Ankara, wysyłając statek badawczy wraz z tureckimi okrętami wojennymi w celu poszukiwania rezerw energii u wybrzeży Grecji. Od tego czasu oba kraje zaangażowały się w konkurujące ze sobą ćwiczenia wojskowe na morzu. Ćwiczenia, które niebezpiecznie zbliżyły się do całkowitego starcia w połowie sierpnia, kiedy zderzyły się turecki i grecki okręt wojenny.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. co.express.eu


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.