Polacy nie chcą się szczepić trucizną, która de facto stanowi doskonały „szczepionkowy koktajl mołotowa”.

Udostępnij

Przy tej całej medialnej kampanii strachu i kłamstwa zaszczepiono tylko 10% populacji. Jak z pewnością słyszeliście, ludzi straszono zwolnieniami, podrabiano podpisy zgody na szczepienia w domach opieki społecznej, poziom przekrętów jest tak gigantyczny, że aż przeraża a mimo to jak do tej pory zaszczepiono 10% populacji. Sukces! Działania rządu PiS są tak anty polskie i noszą wyraźne znamiona ludobójstwa, że aż wprost proporcjonalny jest do nich poziom nieudacznictwa w tej, że partii.


Szanowni Państwo, mamy dla was doskonałą informację, otóż narodowy program szczepień (eksperyment medyczny na Polskim narodzie), koordynowany przez PiS idzie jak po grudzie. Polacy coraz częściej wybierają rozsądek i mówią NIE truciźnie zwanej potocznie szczepionką na COVID-19. Oczywiście, gdyby ta trucizna, zwana potocznie szczepionką, rzeczywiście pomagała, wówczas napisalibyśmy dziś, że mamy złe wieści, natomiast jak już zostało to udowodnione na setki sposobów, trucizna zwana potocznie szczepionką na COVID-19 jest warta tyle, co testy PCR, oraz cała ta PLANdemia.

Czy wiedzieliście, że media w Wielkiej Brytanii podają, że około 70% z pośród osób zaszczepionych dwoma dawkami trucizny zwanej potocznie szczepionką na COVID-19, ponownie „ląduje” w szpitalu? Medycy zaczynają dochodzić do wniosku, że to przez tę truciznę zwaną szczepionką. Tak, więc oni zaczynają rozumieć to, co my już wiedzieliśmy od kilku miesięcy. No, ale lepiej późno niż wcale. Dodatkowo podobna sytuacja ma miejsce w Izraelu. Co to oznacza? Oznacza to ni mniej, ni więcej, że szczepionka na COVID-19 to trucizna.

Mało tego, nie jest to zwykła trucizna (szczepionka na COVID-19), ale jakiś bliżej nieokreślony „szczepionkowy koktajl mołotowa”. Raz, że jest to terapia genowa a nie szczepionka. Dwa, nie została ona przebadana, ponieważ badania będą trwały jeszcze, co najmniej dwa lata. I trzy, rząd PiS zaleca szczepić Polaków różnymi szczepionkami, jeżeli zaistnieje taka potrzeba. Zatem pierwszą dawkę otrzymasz Moderny a drugą Pfizera. To jest taki obłęd, to są takie Himalaje absurdu, że powoli do najbardziej twardogłowych zaczyna docierać, z czym mamy do czynienia.

Kolejną kwestią, jaką chcemy się dziś z wami podzielić, to relacja z licznych rozmów, jakie prowadzimy z różnymi osobami. Otóż są pośród naszych znajomych, osoby, które zdecydowały się zaszczepić, ponieważ albo chciały, albo zostały do tego przymuszone. I wiecie, co? Większość z nich stwierdza, że już więcej się nie zaszczepi tą COVIDOWĄ trucizną, ponieważ to, co przechodzili po szczepieniu, było nieporównywalnie gorsze aniżeli sama choroba i gdyby wiedzieli, co ich czeka, to nigdy by się nie zaszczepili a woleliby kolejny raz zachorować na COVID-19.

I oczywiście nie wiemy, jak to jest możliwe, że ktoś decyduje się wstrzyknąć sobie preparat całkowicie niezbadany, do tego mogący na stałe modyfikować ludzki genom. To jest niepojęte jak ludzka głupota czasem potrafi być nieprzenikniona. Ale pozwólcie, że posłużymy się teraz mało finezyjnym przykładem, otóż, jeżeli damy małpie banana i ona go zje, a my później trzaśniemy ją w potylicę tak, że zatrzeszczy, to drugi raz tego banana już nie zje. I nie zje go, nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że będzie się obawiać uderzenia. Jest to przykład brutalnej tresury.

I teraz podobnie jest z ludźmi, otóż są osoby takie, którym można przed nosem postawić stos dowodów na to, że szczepionka na COVID-19 to trucizna, a one stwierdzą, że i tak się zaszczepią. Natomiast w momencie, gdy po zaszczepieniu dochodzi do makabrycznych niepożądanych odczynów poszczepiennych to wówczas ktoś taki uświadamia sobie, że już drugi raz nie sięgnie po tę truciznę. Zatem jeżeli nie sposobem racjonalnym i logicznym to po prostu po przez uczenie się na błędach dana osoba przy następnym szczepieniu powie NIE.

Statystyki osób zaszczepionych na COVID-19 bywają przekłamywane przez rząd PiS, jak już to udowodnił ONET. Niemniej jednak przyjmijmy, że dwiema dawkami trucizny zwanej dla zmylenia szczepionką na COVID-19 zostało zaszczepionych trzy miliony Polaków, a więc jest to zaledwie 10% z trzydziestu milionów, które ponoć należy zaszczepić. Szanowni Państwo, jest to marne, żałosne i żenująco niskie 10%. Czyż nie jest to świetna informacja? Oczywiście, że jest!

Zatem przy tej całej medialnej kampanii strachu i kłamstwa zaszczepiono tylko 10% populacji. Jak z pewnością słyszeliście, ludzi straszono zwolnieniami, podrabiano podpisy zgody na szczepienia w domach opieki społecznej, poziom przekrętów jest tak gigantyczny, że aż przeraża a mimo to jak do tej pory zaszczepiono 10% populacji. Sukces! Działania rządu PiS są tak anty polskie i noszą wyraźne znamiona ludobójstwa, że aż wprost proporcjonalny jest do nich poziom nieudacznictwa w tej, że partii.


Przeczytaj również:

Amantadyna działa, natomiast: „każdy, kto przyjął szczepionkę na COVID-19 może umrzeć w przeciągu najbliższych dwóch lat”.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.