Pilne: kolejna prowokacja na Bliskim Wschodzie. Potężny wybuch wstrząsnął Libanem. Rząd przyznaje, że już nie wie, co się dzieje.

Udostępnij

Źródła w NATO donoszą, że sytuacja na świecie jest bardzo napięta, konflikt zbrojny między Chinami a USA wisi na włosku. To kieruje nasze spojrzenie na Polskę, ponieważ jak donoszą zagraniczne media, obecnie prowadzone są wspólne manewry wojskowe Rosji i Chin na terenie Białorusi, skąd już tylko kawałek drogi do Warszawy. Dodamy, że w ostatnim czasie tysiące Polaków otrzymują pilne wezwanie do wojska. Przypadek? Czy przygotowanie do wojny?


W porcie w stolicy Libanu znowu doszło do olbrzymiego pożaru. Jak podaje agencja Reutera, płonie magazyn, w którym przechowywano opony i paliwo. Na miejscu sytuację kontrolują wojskowe śmigłowce. Mieszkańcom zaleca się pozostawanie z dala od portu. Przerażeni mieszkańcy wybiegli na ulice. Okazało się, że płonie magazyn w porcie. Mieszkańcy uciekli z okolic portu, pracujących w pobliskich firmach zwolniono do domów. Jak podaje Czerwony Krzyż, sytuacja jest napięta i nikt nie wie już co się dzieje.

Szanowni Państwo na początku sierpnia doszło w Bejrucie do wybuchu zmagazynowanych w porcie 3000 ton azotanu. Zginęło wówczas prawie 200 osób, a około 6 500 zostało rannych. Około 300 tys. osób zostało bez dachu nad głową. Z misją ratunkową do Libanu ruszyli wówczas również polscy strażacy. Jak później ujawniono, przyczyną wybuchu nie był spawacz, lecz atak rakietowy. Sam Donald Trump przyznał, że jego generałowie są pewni tego, że to był właśnie atak rakietowy.

Źródła w NATO donoszą, że sytuacja na świecie jest bardzo napięta, konflikt zbrojny między Chinami a USA wisi na włosku. To kieruje nasze spojrzenie na Polskę, ponieważ jak donoszą zagraniczne media, obecnie prowadzone są wspólne manewry wojskowe Rosji i Chin na terenie Białorusi, skąd już tylko kawałek drogi do Warszawy. Dodamy, że w ostatnim czasie tysiące Polaków otrzymują pilne wezwanie do wojska. Przypadek? Czy przygotowanie do wojny?


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.