Pięć znaków końca czasów w objawieniach Ks. Gobbiego. Znaków, które wiele rozjaśniają w trwającym współcześnie zamęcie.

Udostępnij

„Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.” Ewangelia według Świętego Mateusza.


Ksiądz Stefano Gobbi doświadczał objawień przez kilkadziesiąt lat, jak czytamy w jego pierwszej Polskiej biografii, ksiądz Gobbi pozostawał w bardzo bliskiej relacji z Marią, Matką Boga. Objawienia, które otrzymywał dokładnie spisywał, a następnie wydano je w słynnej książce: „Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”. Zatem, co takiego Mówiła Maria do księdza Gobbiego? Przede wszystkim wskazywała na niebezpieczeństwa, jakie grożą światu.

Mówiła o zamęcie i niebezpieczeństwie, w jakim znajduje się Kościół. Zapowiadała, że koniec świata może nadejść wkrótce i wzywała do pokuty oraz modlitwy. Czyli de facto wezwanie to po raz kolejny pojawia się w historii ludzkości, chyba najbardziej dobitnie wybrzmiało ono w czasie Objawień w Fatimie. Jednym z najbardziej porażających wyznań Marii jest objawienie pięciu znaków końca czasów. Co to za znaki?

Pierwszym znakiem będzie, rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa. Jeżeli dziś, ktoś zapytałby mnie czy taka sytuacja ma już miejsce, odpowiedziałbym, że tak. W szczególności za pontyfikatu Franciszka herezja w Kościele zadomowiła się na dobre a jej ekspansja sięga coraz dalej i dalej. Błędy w Kościele rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje.

Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści.”

Ewangelia według Świętego Mateusza.

Drugim znakiem będzie wybuch wojen i walki bratobójcze. Doprowadzą one do szczytu przemoc i nienawiść, a miłość do powszechnego wystygnięcia. Będą się też mnożyć katastrofy naturalne, takie jak epidemie, głód, powodzie i trzęsienia ziemi. W chwili obecnej na top liście propagandy medialnej znajdują się właśnie epidemie. Należy tutaj zauważyć, że w większości przypadków nie są one zjawiskiem naturalnym, ale tworem sztucznym, wywołanym działaniem człowieka (na przykład: pandemia SARS-CoV-2, której źródłem jest laboratorium w Wuhan i ludzka praca).

Trzeci znak to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata. Szanowni Państwo, pomyślcie tylko o wielkich prześladowaniach, którym poddani są chrześcijanie chociażby w Syrii. Dla mnie jednak bardziej szokującym od tych przepowiedzianych prześladowań, jest demoniczne milczenie papieża w tej kwestii.

Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.”

Ewangelia według Świętego Mateusza.

Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga. Drodzy Czytelnicy, spoglądając na to, w jakim stanie znajduje się obecnie Kościół oraz sam Watykan, można już z całą pewnością stwierdzić, że depozyt wiary chrześcijańskiej nie jest odpowiednio chroniony a zatem ohyda spustoszenia stała się realnym zagrożeniem.

„Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem.”

2 List do Tesaloniczan.

I wreszcie ostatni znak stanowią nadzwyczajne znaki, które pojawią się a niebie. W tym momencie na myśl przychodzi przede wszystkim cud słońca dokonany w Fatimie, który zwiastuje to, że ludzkość weszła w czasy, w których spełniają się wydarzenia przygotowujące człowieka na powrót Jezusa w chwale. I chociaż niektórzy bagatelizują proroctwa Księdza Gobbiego, to przekaz, jaki otrzymał wiele rozjaśnia w trwającym współcześnie zamęcie.


Przeczytaj również:

Upadek Imperium Rzymskiego to potwierdzenie proroctwa Daniela, a zmartwychwstanie w formie UE to znak czasu.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.