„Oni” są „świętymi” Lucyfera. Tak jak Bóg ma Swoich świętych, tak i Lucyfer ma szczególnie wybranych, demonicznie umiłowanych.

Udostępnij

Jeżeli na pewnych płaszczyznach plan zniewolenia ludzkości sypie się, to jest to wynik nie tego, że „Oni” są nieudacznikami, lecz tego, że na świecie działa także dobro, na tym świecie, na naszej planecie ze złem walczą Wojownicy Boga, i to jest przyczyną niepowodzeń w poczynaniach zła, poczynaniach demona, Lucyfera. I taka też jest konkluzja dzisiejszych rozważań. Otóż nie możemy przeceniać naszego wroga a jest nim Lucyfer i jemu oddani, ale też nie możemy ich nie doceniać. Obie postawy te są przyczyną upadku dla wielu.


„Nie potrzebujemy już kolejnych komitetów, organizacji, my je wszystkie mamy. To, czego nam trzeba, to człowieka takiego formatu, że będzie w stanie uzyskać posłuszeństwo polityków i pokój oraz wydostanie nas z tego ekonomicznego chaosu, w który wszyscy toniemy. Dajcie nam takiego człowieka i wszystko jedno, czy to będzie bóg czy demon, my go powitamy.

Henry Spaak. Były Sekretarz NATO i jeden z czołowych przywódców EWG.

Zaczynem do powstania dzisiejszego artykułu była jedna z audycji w telewizji internetowej wRealu24, gdzie prowadzący Krzysztof Lech Łuksza wraz ze swoim rozmówcą poruszyli temat PLANdemii i w pewnym momencie twórców tego wielkiego cyrku, chociaż bardziej stanowczo, należałoby to określić mianem satanistycznej ceremonii. Twórcy ci zostali określeni mianem czegoś w rodzaju głupich nieudaczników, i ta właśnie sentencja sprawiła, że postanowiłem się odnieść do hipotezy, czy aby na pewno mamy do czynienia z idiotami.

Na samym wstępie należy napisać, że aby móc w pełni zrozumieć, albo, chociaż wejść na ścieżkę zrozumienia tak zwanych „elit”, wcześniej należy sobie uświadomić, że istnieje świat duchowy oraz fizyczny. Oba te światy są zamieszkiwane przez konkretne stworzenia i byty. Świat materialny to na przykład ludzie, zwierzęta, świat duchowy to Bóg, anioły, demony, dusze zmarłych ludzi. I tak jak w świecie fizycznym, świecie materialnym istnieje dobro i zło, tak i sytuacja ma się w przypadku świata duchowego.

Oba te światy wzajemnie się przenikają. Oba te światy wzajemnie na siebie oddziaływają. I możecie nam wierzyć bądź też nie, ale byty duchowe pragną tego bardzo, aby móc nawiązać z nami kontakt, jednak nigdy nie będą mogły tego uczynić, jeżeli człowiek sam nie wyda na to zgody, nie przekroczy rubikonu wolnej woli, która stanowi ostatni bastion przed złem czyhającym w mrokach świata duchowego. Magia biała, magia czarna, to wszystko jest bzdurą, otóż magia to magia, a magia to okultyzm i wszelkiego rodzaju praktyki z tym związane.

„Thule? Ależ wszystko wyszło stamtąd. Pouczenie tajne, któreśmy mogli stamtąd zaczerpnąć, pomogło nam więcej w dojściu do władzy niż dywizje SA i SS. Ludzie, którzy założyli to stowarzyszenie, byli prawdziwymi magami.

Alfred Rosenberg, czołowy ideolog hitlerowski, zeznał w czasie procesu nazistów w Norymberdze wyżej przytoczone słowa.

Rytuały, przywołania, nekromancja, ofiary, to wszystko może stanowić źródło upadku dla człowieka, źródło początku końca dla życia a zatem śmierć duchową. Bóg w Trójcy Jedyny to jest: Bóg Ojciec Jahwe, „Ten, Który Jest”, dalej Jezus Chrystus i Duch Święty, pragnie naszego dobra, pragnie naszego zbawienia, opis Boga w Biblii jest tego doskonałym przykładem. Uzupełnieniem dla Pisma Świętego może być „Poemat Boga Człowieka” autorstwa Marii Valtorty, który to poemat otworzył już oczy wielu milionom ludzi, obudził ich, wyrwał z letargu ciemności. Z kolei Lucyfer pragnie naszego upadku, potępienia i zniszczenia wszelkiego stworzenia.

„Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.”

(Ef 6, 11-12).

Tak, więc przed naszymi oczyma ukazują się dwie rzeczywistości, jest to rzeczywistość prawdy, światłości i dobra oraz rzeczywistość kłamstwa, mroku i zła. Od nas zależy, i od naszej wolnej woli, którą drogę obierzemy, a od tego wyboru będzie zależeć nie tylko nasze doczesne, ale i wieczne życie. To sprawia, że każdy powinien wiele razy zastanowić się nad tym, co robi w swoim życiu i komu służy, popełnianymi czynami.

I teraz, jeżeli zrozumiemy, że istnieje dobro osobowe oraz zło osobowe, istnieje świat duchowy i materialny, wówczas będzie nam lepiej zrozumieć, z kim mamy do czynienia, kim są ludzie na szczycie piramidy władzy, kim jest owo mityczne wszechwidzące oko. Ci ludzie, których możemy określić mianem „Oni,” nie są idiotami, głupcami, nieudacznikami. „Oni” „świętymi” Lucyfera, ponieważ tak jak Bóg ma Swoich świętych już tutaj na Ziemi, w tym życiu, tak i Lucyfer ma swoich szczególnie wybranych i w pewien demoniczny sposób umiłowanych.

Ci ludzie za cenę duszy, cenę wiecznego zbawienia, zostali zwiedzeni władzą, pieniądzem, potęgą i korupcją seksualną przez zło, przez Lucyfera, przez konkretne demony pracujące nad każdą poszczególną osobą tej demonicznej układanki jak wybrani członkowie rodów Rothschildów, Morganów, Rockefellerów, jak George Soros, Bill Gates, Bill i Hillary Clinton, Klaus Szwab, Jeff Bezos a z przeszłości Neron, Hitler czy Stalin i wielu im podobnych. Zaiste, lista jest bardzo długa.

Ludzie ci, wybrane rody, dynastie, rody królewskie i poszczególne jednostki z kręgów biznesowych, władcy gigantycznych fortun i korporacji, oni wszyscy zostali obdarzeni „demonicznymi darami” dzięki, którym w pewnym sensie stali się nad ludźmi, z demonicznego punktu widzenia, stali się sługami i narzędziem w ręku Lucyfera, a każdy z nich prowadzony jest przez swojego „ducha przewodnika” którymi stały się najpotężniejsze demony z piekła.

Jeżeli na pewnych płaszczyznach plan zniewolenia ludzkości sypie się, to jest to wynik nie tego, że „Oni” są nieudacznikami, lecz tego, że na świecie działa także dobro, na tym świecie, na naszej planecie ze złem walczą Wojownicy Boga, i to jest przyczyną niepowodzeń w poczynaniach zła, poczynaniach demona, Lucyfera. I taka też jest konkluzja dzisiejszych rozważań. Otóż nie możemy przeceniać naszego wroga a jest nim Lucyfer i jemu oddani, ale też nie możemy ich nie doceniać. Obie postawy te są przyczyną upadku dla wielu.

„Na całym świecie działa przeciwko nam monolityczny i bezwzględny spisek, bazujący na ukrytych środkach, by rozszerzać swą strefę wpływów. Jest to system, który zgromadził ogromne ludzkie i materialne zasoby, dla zbudowania zjednoczonej i wysoce skutecznej maszyny, która łączy operacje militarne, dyplomatyczne, wywiadowcze, ekonomiczne, naukowe i polityczne. Jej przygotowania są ukrywane, a nie ogłaszane, jej pomyłki grzebane, a nie publikowane a jej przeciwnicy uciszani.”

John F. Kennedy. Były Prezydent USA.

Na koniec szczątkowa próbka działań „Oni”: otóż życie odbierane w wybranym czasie i miejscu w określony sposób staje się ofiarą. 20.03.2003 roku, Bush rozpoczął bombardowania Bagdadu o 5:50. Trwały do 21.03. Główne media nazwały je sądem i grozą, ale dzień ten jest znany jako Wigilia Ostary, powszechnie znana jako wiosenna równo noc. Okultyści wielbili tego dnia bogini ziemię, Gaję, druidzi obchodzili dzień płodności wiosennej. Wojna zakończyła się szybko, bo 1.05.2003 roku. Dzień ten przez okultystów zwano, Betlaine lub Noc Walpurgii. Od 20 marca do 1 maja zgodnie z okultystycznym rytuałem oddaje się ziemi krew.


Przeczytaj również:

E. Macron zapowiada nadejście Bestii. Ostrzegamy, że od początku PLANdemii, odprawia się na skalę globalną okultystyczny rytuał maseczkowy.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.