Obecnie toczona jest wojna o ludzkie sumienia, o fundamentalne zasady wolności. Wojna o przyszłość naszą i waszą.

Udostępnij

Obecnie toczona jest wojna o ludzkie sumienia, o fundamentalne zasady wolności jednostki. Obecnie mówi się całym narodom, w co mają wierzyć, jak mają myśleć i wreszcie, co powinny robić. Dziś nie liczy się twoja opinia, punkt widzenia, liczy się jedynie monolityczna forma manipulacji i niezwykle agresywna agenda szerząca kłamstwa jako prawdę. To wszystko sprawia, że należy zadać podstawowe pytanie, czy za kilkanaście lat człowiek będzie wolny, czy jedynie otrzyma pozory owej wolności?


Czy świat zwariował? Czy ludzkość oszalała? Co dzieje się z naszą cywilizacją, że nawet papież Franciszek wygłasza mowę w której szczepienia na COVID-19, określa jako: „akt miłości”. Papież, ziemski przywódca chrześcijaństwa staje po stronie zła, politycy stają po stronie zła, międzynarodowe organizacje stają po stronie zła, liczni kapłani, działacze społeczni, autorytety kulturalne. Oni wszyscy zaświadczają o kłamstwie, paranoi i czystym szaleństwie.

„Iskra niezgody wychodzi po raz kolejny ze starożytnej mezopotamskiej Babilonii. Irański Bagdad wznosi się dziś niedaleko od zniszczonej Wieży Babel, ale między Gogiem i Magogiem spór jest ostrzejszy niż kiedykolwiek, ponieważ ci, którzy krzyczą i bronią powszechnego pokoju, są tymi, którzy pragną zagłady, by zawłaszczyć sobie wszystkie surowce i splądrować to, co należy do innych. Należą oni do szatana i pragną władzy całkowitej i materialnej na tej ziemi.”

Przesłanie z 7 lutego 1959 roku do widzącej I.B.

Na świecie od początku istnienia ludzkości, toczy się walka między dobrem i złem o dusze ludzi. Ta informacja, ta wiedza powinna każdego uderzyć z wielką mocą, tak, aby człowiek przebudził się z letargu i zaczął dostrzegać i rozumieć zagrożenia duchowego, jakim jest codziennie poddawany. Każdy z nas będzie mógł się uchronić, jeżeli pozna naturę wroga, jeżeli będzie miał świadomość tego, kto mu zagraża. Wrogiem Boga i człowieka jest Lucyfer i upadłe anioły, które podążyły za Lucyferem i dziś toczą wojnę przeciwko człowiekowi, którego nienawidzą.

Lucyfer nie mogąc dosięgnąć Boga, postanowił uderzyć w ludzkość, bo rozumie doskonale, że człowiek to ukochane stworzenie Stwórcy. Zło osobowe jest realne, walka duchowa jest rzeczywistością, i to wszystko jest jedynie otwarciem i wstępem do naszego życia. To realne zagrożenie istnieje, jest inteligentne i nieustannie czuwa ucząc się naszych zachowań i słabości. Lucyfer, diabeł, szatan, demon, istnieją i chcą zguby jak największej części ludzkości.

„Jedyne, co musicie robić to dobrze się bawić, nie interesujcie się światem i wydarzeniami was otaczającymi. On będzie z wami, pozwólcie mu uczyć się waszych zachowań, pozwólcie mu to robić każdego dnia waszego życia, słuchajcie tego, co wam nakaże, ponieważ on powraca z całą mocą i nikt oraz nic tego nie zmieni.”

Wizja objawiona Antonowi LaVey przez byt duchowy nazywający samego siebie Angra Mainyu. LaVey to założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana.

„Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.

(Ef 6, 11-12).

Jednak w mediach panuje zmowa milczenia. Diabeł? Ale jaki diabeł? Zdają się mówić ekrany telewizora, kardynałowie, kapłani, gwiazdy i gwiazdeczki show biznesu. Oni wszyscy przykładają palec do ust i mówią: „ci… nie myślcie za dużo o tym, a najlepiej nie myślcie wcale.” I tak ukuło się, że diabeł to jakaś postać ze złej historii. Jednak zło bardzo często działa po cichu, kroczek po kroczku, wydaje się być nawet czymś przyjemnym i opłacalnym w XXI wieku.

I kiedy coraz więcej ludzi zaczyna „bawić” się a nawet „obcować” ze złem, zaczyna wchodzić w magię, okultyzm, spirytyzm, złorzeczenie innym ludziom, oszustwa, kłamstwa, różnego rodzaju deprawacje, to zło rozwija się w ich życiu, mrok spowija ich umysły, wolną wolę a nawet duszę. I nie mija wiele czasu, a niepostrzeżenie zło staje się dominującą rzeczywistością w codzienności takich ludzi. W każdej minucie ich życia. Zapada zmrok a niegodziwiec demon staje się ich realizmem.

Nasza cywilizacja zmierza ku ogromnej otchłani, z czego zdaje sobie sprawę niewielu. Pandemia? COVID-19? Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy, jaka pandemia i jakie COVID-19? Zostanie wprowadzony system nadzoru i kontroli populacji, oparty na wiedzy, jakiej wiedzy? Elity będą wiedzieć o tobie wszystko i jeżeli tylko się zbyt mocno wychylisz, wówczas ta wiedza zostanie wykorzystana przeciwko Tobie, Twojej rodzinie, przeciwko Twoim najbliższym w celu zastraszenia Cię. Wiedza daje władzę, a władza kontrolę, która z kolei jest najbardziej efektywna w społeczeństwie notorycznie zastraszanym.

Odwieczne i podstawowe metody dążenia do władzy i kontroli, stosowane za czasów Noego, w starożytnym Rzymie czy w Egipcie, są reaktywowane i dziś. Dzieje się tak, dlatego ponieważ za zniewoleniem człowieka, od pierwszych dni jego istnienia stała ta sama siła, ta sama mroczna obecność, mamy tutaj na myśli Lucyfera i jego upadłe anioły. Aby w pełni zrozumieć współczesne wydarzenia i politykę na najwyższych globalnych szczeblach, trzeba zrozumieć, że za tym wszystkim kryje się inteligentna siła duchowa.

Obecnie toczona jest wojna o ludzkie sumienia, o fundamentalne zasady wolności jednostki. Obecnie mówi się całym narodom, w co mają wierzyć, jak mają myśleć i wreszcie, co powinny robić. Dziś nie liczy się twoja opinia, punkt widzenia, liczy się jedynie monolityczna forma manipulacji i niezwykle agresywna agenda szerząca kłamstwa jako prawdę. To wszystko sprawia, że należy zadać podstawowe pytanie, czy za kilkanaście lat człowiek będzie wolny, czy jedynie otrzyma pozory owej wolności?

I teraz, dlaczego o tym wszystkim piszemy? Po pierwsze po to, aby każdy dostrzegł wroga ludzkości, jeżeli zrozumiemy, że on rzeczywiście istnieje, wówczas będzie łatwiej się mu przeciwstawić. I po drugie, piszemy o tym, ponieważ w czasach, w których przyszło nam żyć, przetrwa człowiek, który zaufa Bogu i odda się jego opiece. Człowiek sam z siebie nie przetrwa, załamie się i upadnie, być może już więcej nie powstając. Tylko Bóg oferuje nam siłę, wykraczającą poza ten świat. Siłę dzięki, której wytrwamy i doczekamy kolejnego wschodu słońca w naszym życiu.


Przeczytaj również:

Znaki czasu: 2016 roku runęła Bazylika Św. Benedykta, patrona Europy. 2019 roku pożar Notre Dame, symbolu chrześcijaństwa.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.