New York Post donosi, że Amerykańskie więziennictwo sięgnie po Cyklon-B. Ten sam, który używano w nazistowskich obozach zagłady.

Udostępnij

W dzisiejszej publikacji nie chcemy rozwodzić się nam kwestią tego czy kara śmierci jest słuszna, czy też jest nie słuszna. Nie chcemy analizować tego czy do wykonania wyroku powinien być używany pluton egzekucyjny, strzykawka czy też inne metody odbierania życia. Natomiast naszym celem jest wskazanie po pierwsze tego, że nie ma nic nowego, co by już w jakiejś formie nie wydarzyło się w dziejach ludzkości. I po drugie Cyklon-B to „znak firmowy” ludobójstwa przeprowadzonego przez nazistów niemieckich. Dziś ten sam Cyklon-B powraca, co może być uznane za znak czasu.


Według doniesień z USA, Stan Arizona przygotowuje się do wykonywania wyroków śmierci na skazanych za pomocą cyjanowodoru Cyklonu-B. Czy zatem jest to czymś strasznym? Cyklon-B to ten sam trujący gaz, którego naziści używali w miejscach takich jak Auschwitz do eksterminacji milionów Żydów i Polaków. I spoglądając na Biblię można rzecz, że Salomon miał rację, mówiąc, że pod słońcem nie ma nic nowego. Z kolei Szekspir powiedział, że „przeszłość jest prologiem” i tak faktycznie się dzieje.

To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: «Patrz, to coś nowego» – to już to było w czasach, które były przed nami. Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli, ani też o tych, co będą kiedyś żyli, nie będzie wspomnienia u tych, co będą potem.”

Księga Koheleta.

Wielu obserwatorów to, co dzieje się z COVID-19 (PLANdemia) określa mianem znaku działania Ducha Antychrysta, który na nowo zaczął wyraźnie unosić się nad światem od 2020 roku. Na naszych oczach dokonał niesamowitych zmian w egzystencji całej cywilizacji, a im silniejszy staje się ten duch, tym bardziej niewiarygodne rzeczy zobaczymy i usłyszymy. A tą najbardziej obrzydliwą częścią „zwiedzenia” jest to, że wszystko zostanie zaakceptowane bez pytania mas społecznych. Z kolei Biblia zostanie określona mianem „księgi wierzących dziwaków”, i z czasem, będzie musiała być usunięta.

Co jeszcze stwierdzają niektórzy badacze? Otóż uważają oni, że Cyklon-B powraca, ponieważ nazistowskie Niemcy były typowym obrazem mordowania Żydów i używały do tego miedzy innymi nazistowskiego „towaru flagowego” to jest Cyklonu-B. Wiele mówi się o prekursorach antychrysta na przełomie wieków i do takich należeli Adolf Hitler czy Neron, a można to było rozpoznać po tym, że niejako składali oni ofiarę z tego narodu, który od początku był znienawidzony przez Lucyfera (zaznaczam, że tamci żydzi to nie to samo, co dzisiejsi żydzi zamieszkujący Izrael). Konkluzja: można pokusić się o stwierdzenie, że Cyklon-B to znak destrukcyjnej działalności Lucyfera na ziemi.

Jak donosi The New York Post Departament Więziennictwa USA wydał ponad dwa tysiące dolarów na składniki śmiercionośnego gazu, (o czym donosił także The Guardian), obie redakcje powołują się na częściowo zredagowane dokumenty, które pozyskali na podstawie wniosków publicznych. The New York Post po wnikliwej analizie zauważył, że nowo sporządzony gaz jest tym samym, co Cyklon-B, którego naziści używali w Auschwitz i innych niemieckich obozach zagłady.

Według doniesień prasowych, artykuły kupione przez wydział obejmowały solidną dawkę cyjanku potasu, granulki wodorotlenku sodu i kwas siarkowy. Odnowiono także komorę gazową we Florencji w Arizonie, gdzie notabene została zbudowana w 1949 roku. Według Guardiana, okna i drzwi obiektu zostały sprawdzone, aby zapewnić szczelność, odpływy zostały oczyszczone z gruzu. Odpalono również granat dymny, w celu symulacji procesu uwolnienia gazu.

W międzyczasie osadzeni w celi śmierci, którzy zdecydują się na komorę gazową, powinni wziąć pod uwagę ostatni raz, kiedy to skazaniec został zagazowany przez USA. Walter LaGrand, który został skazany na śmierć za napad na bank w 1982 roku, w którym zginął mężczyzna, podczas egzekucji w 1999 roku, która trwała osiemnaście minut, wykazywał „bolesne duszenie i krztuszenie się”, jak wynika z relacji cytowanego przez Gwardiana naocznego świadka, który następnie dodaje: „Pokój dla świadków całkowicie ucichł, gdy unosiła się mgła gazu, a Walter LaGrand został otoczony chmurą oparów cyjanku.”

W dzisiejszej publikacji nie chcemy rozwodzić się nam kwestią tego czy kara śmierci jest słuszna, czy też jest nie słuszna. Nie chcemy analizować tego czy do wykonania wyroku powinien być używany pluton egzekucyjny, strzykawka czy też inne metody odbierania życia. Natomiast naszym celem jest wskazanie po pierwsze tego, że nie ma nic nowego, co by już w jakiejś formie nie wydarzyło się w dziejach ludzkości. I po drugie Cyklon-B to „znak firmowy” ludobójstwa przeprowadzonego przez nazistów niemieckich. Dziś ten sam Cyklon-B powraca, co może być uznane za znak czasu.


Przeczytaj również:

Satanistyczne korzenie Nazizmu: ,, Królowie tej ziemi muszą być Królami na zawsze, niewolnicy muszą zaś im służyć.’’


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.