Mateusz Morawiecki „cicho ciemnym” polityki? Dlaczego Polski premier działa na szkodę własnego narodu?

Udostępnij

Partia Prawo i Sprawiedliwość to, to samo zło, co Platforma Obywatelska. Potrzeba nam nowej siły, patriotycznej siły. Powracanie do polityków Platformy Obywatelskiej byłoby oznaką samobójczej schizofrenii, a z kolei pozostawianie przy władzy polityków Prawa i Sprawiedliwości byłoby samoistnym politycznym fetyszem. Zatem NIE dla PiSu i NIE dla PO. Natomiast TAK dla patriotów i miejmy nadzieję, nowej siły politycznej w Polsce.


Czasami zastanawiam się czy Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński, oraz ich pomagierzy z PiSu, są ograniczeni intelektualnie, a ich umysły zostały całkowicie zrujnowane, czy może rzeczywiście w pełni świadomie działają na szkodę Rzeczpospolitej, udając jedynie, że nic nie widzą, nie rozumieją, no i oczywiście nie słyszą odgłosów nadciągającego zagrożenia. A Wy, co sądzicie? Oni zgłupieli czy perfidnie prowadzą nas na dno?

Dobrze, pozostawmy to pytanie pytaniem otwartym i dokonajmy pewnego rodzaju podróży w czasie i przyjrzyjmy się osiągnięciom „dwóch asów” z PiSu, to jest Mateuszka Morawieckiego i Jareczka Kaczyńskiego. Tych dwóch „wybawców” naszego narodu pociąga za sznurki, pierwszy z nich, to jest Mateuszek, wywodzi się ze świata bankierów, a zatem ja osobiście nie powierzyłbym mu moich oszczędności, nawet gdyby wynosiły one jedną złotówkę!

Z kolei Jaruś gdyby mógł, to nałożyłby maseczkę nawet na oczy, zatem widzimy, że żyje on w niezwykłym lęku, przed czymś, czego de facto praktycznie już nie ma, a więc cóż… W mojej opinii paranoicy nie powinni nawet zbliżać się do sejmu, a co dopiero piastować stanowisko premiera. Wybaczcie mi tę formę ironiczną, którą dziś stosuję, jednak na poważnie po prostu nie da się pisać o tych dwóch politycznych „kalafiorach”.

Dobrze idźmy dalej w naszym dzisiejszym podsumowaniu. Otóż Mateuszek Morawiecki nie tak dawno, na szczycie Unijnym, podpisał zgodę dla powiązania wypłaty funduszy europejskich z praworządnością. Należy zauważyć, że ta tak zwana „praworządność”, praktycznie w ogóle nie jest określona, dlatego Unijni biurokraci będą mogli ją stosować na każde zawołanie. I co możemy dziś obserwować, otóż to się właśnie dzieje, a Unia Europejska ponownie wyciera sobie naszą ojczyzną europejskie salony.

Grozi się Polsce zablokowaniem wypłaty środków z Unii Europejskiej, a wszystko dzięki podpisowi Mateuszka Morawieckiego. Dziś ten sam Mateuszek rozdziera szaty i woła w Polskim Sejmie, że nie odda skarpetek czy guzików, nie ważne… W każdym razie faktycznie Mateuszek nie będzie musiał oddawać swojej bielizny Brukselskim urzędnikom, bo już w ubiegłym roku oddał znaczną część Polskiej suwerenności. W mojej opinii jest on zdrajcą narodu.

No i oczywiście, co z tego, że wielu niezależnych dziennikarzy, polityków, publicystów i ekspertów nawoływało, aby Morawiecki nie podpisywał powiązania wypłaty funduszy europejskich z praworządnością, bo wówczas to będzie oznaczać pewnego rodzaju koniec naszej Ojczyzny w Unii Europejskiej. Mateuszek nie słuchał nikogo i szybko poleciał, aby podpisać, co mu Angela Merkel podsunie. O tej historycznej zdradzie narodowej Mateuszka Morawieckiego pisaliśmy w artykułach:

Nie jesteś produktem i wyrobem programów telewizyjnych. Jesteś wolnym człowiekiem a twoje życie jest bezcenne.

M. Morawiecki sprzedał suwerenność Rzeczpospolitej za 770 miliardów zł, a to oznacza realne zagrożenie dla przetrwania narodu Polskiego.

Z. Ziobro chce natychmiastowej dymisji M. Morawieckiego w związku ze zdradą interesu narodowego, jakiej dopuścił się premier.

Dziś ten sam Mateuszek Morawiecki otwiera oczy ze zdziwienia na widok tego, co z Polską wyprawia Unia Europejska, a przecież gdyby nie jego decyzje i złożone podpisy, to Unia Europejska mogłaby nam „skoczyć”. Niestety, Mateusz Morawiecki włożył w „ręce” Brukselskich fanatyków narzędzia do terroryzowania Rzeczpospolitej. I ja się pytam, czy on niczego nie rozumie gdyż jest ograniczony intelektualnie, czy może doskonale wszystko pojmuje i z uśmiechem na twarzy sprzedaje suwerenność Polski „kroczek po kroczku”.

Drugim posunięciem Morawieckiego była zgoda na de facto, zamykanie polskich kopalń i wygaszanie w naszej ojczyźnie górnictwa. Widziałem już w swoim życiu wiele, ale nadal nie pojmuje, jakim trzeba być „głupcem”, aby dążyć do wyniszczenia górnictwa w kraju, który stoi na węglu. Już po prostu szkoda mi słów, wiem jednak, że teraz, gdy ceny energii pójdą w górę, wówczas Polacy ockną się a Mateuszkowi może się „zapalić koło tyłeczka”. Być może wówczas ucieknie do Brukseli, podobnie jak wcześniej Donald Tusk. Zobaczymy…

A co do Jareczka Kaczyńskiego to cóż… W mojej opinii, to on odpowiada za wykreowanie Mateuszka Morawieckiego i „przyklepywanie” wszystkich jego zdradzieckich posunięć. Mateuszek jest wart Jareczka i Jareczek jest wart Mateuszka. Czy są „cicho ciemni”, tego wam nie napiszę, wiem jednak, że oby w przyszłości naszą Ojczyznę Bóg chronił przed tego typu nieudacznikami. Dodam na koniec, że przed nieudacznikami z PO także lepiej stronić, ponieważ oni przez osiem lat rządów także „dobitnie zrujnowali” Polskę.

Jaka konkluzja? Partia Prawo i Sprawiedliwość to, to samo zło, co Platforma Obywatelska. Potrzeba nam nowej siły, patriotycznej siły. Powracanie do polityków Platformy Obywatelskiej byłoby oznaką samobójczej schizofrenii, a z kolei pozostawianie przy władzy polityków Prawa i Sprawiedliwości byłoby samoistnym politycznym fetyszem. Zatem NIE dla PiSu i NIE dla PO. Natomiast TAK dla patriotów i miejmy nadzieję, nowej siły politycznej w Polsce.


Przeczytaj również:

PiS przed Trybunał Stanu: „lockdown”, zrujnowanie finansów, maseczkowe samobójstwo, szczepionkowa zmowa, sprzedanie suwerenności Polski.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


20 października, 2021


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.