J. Kaczyński oszalał? Nadciąga kryzys gospodarczy, liczba aborcji rośnie, deficyt zwiększony o 100 mld zł, a PiS walczy o prawa norek.

Udostępnij

Jakim krajem stanie się Polska, gdzie prawa norek są ważniejsze od prawa dzieci? Jakim krajem stanie się Polska gdzie wprowadza się ustawy zwalniające od odpowiedzialności karnej polityków partii rządzącej? Jakim krajem stanie się Polska gdzie ważniejsze staje się realizowanie własnych chorych i wybujałych ambicji od dobra wspólnego narodu? Trzeba powiedzieć dość i my dziś to czynimy. Jarosławie Kaczyński zatrzymaj się, ani kroku dalej, twoje decyzje zaczynają być nonsensowne i niebezpieczne dla Rzeczpospolitej.


Czy partia Prawo i Sprawiedliwość została poddana zbiorowej hipnozie lub masowemu ogłupieniu? Czy dla Jarosława Kaczyńskiego nie ma rzeczy ważniejszych od norek? Szanowni Państwo nasz kraj, nasza piękna Ojczyzna stoi obecnie przed wielkim kryzysem, wywołanym decyzjami Łukasza Szumowskiego, a jednak, dla partii rządzącej najważniejsze jest życie norek, futerka i oczywiście ustawa, w internecie okrzyknięta mianem: Bezprawie Plus. Co się dzieje?

Radio Maryja i większość polskich duchownych nakłaniała do głosowania w wyborach na Prawo i Sprawiedliwość, podczas gdy dziś partia ta bardziej interesuje się życiem norek aniżeli życiem dzieci nienarodzonych. To już nawet nie jest szokujące, to jakaś całkowita aberracja moralności. W 2019 roku najczęstszą przyczyną śmierci była aborcja, wynika z raportów niezależnej witryny Worldometers. Okazuje się, że na całym świecie pozbawiono życia ponad 42 mln 300 tys. nienarodzonych dzieci. A jednak, dla Jarosława Kaczyńskiego ważniejsze jest życie norek.

PiS zapomniał o walce z aborcją, zapomniał o mordowaniu nienarodzonych dzieci. Teraz liczą się norki, a w przyszłości zapewne koty, a następnie świnie, krowy, kury, bo przecież one także cierpią, być może nawet bardziej niż norki. A na końcu człowiek będzie spożywał trawę z ziemią. Szanowni Państwo tutaj nie chodzi o to czy jesteśmy za ochroną zwierząt czy nie, tutaj chodzi o zdrowy rozsądek. W Polsce mordowane są dzieci, a Jarosław Kaczyński walczy o prawa norek.

Jarosław Kaczyński zlikwiduje farmy norek w Polsce, dlatego farmy te przeniosą się do innego kraju, i tam będą zarabiać oraz odprowadzać podatki, a Polska i Polacy stracą na tym. W kwestii norek należy zaostrzyć przepisy, nie likwidować cały rynek, to jakaś maniakalna decyzja, którą wszyscy posłowie PiS muszą zaaprobować albo zostaną skarceni. Czy nie zaczyna to przypominać paranoi, czegoś w rodzaju rodzącego się szaleństwa w sercu tej partii? Władza zaowocowała narodzeniem mrocznej choroby? To możliwe.

Łukasz Szumowski i jego decyzje stały się gwoździem do trumny Polskiej gospodarki. Decyzje Szumowskiego zniszczyły gospodarkę, bardziej aniżeli koronawirus SARS-CoV-2, który istnieje lecz pandemia nie istnieje, to tylko zawyżone statystyki. Prawda zaczyna wychodzić na jaw, dlatego w obawie o „swoich” PiS chce również przepchnąć przez sejm ustawę, która zakłada, że każdy, kto złamał prawo w obliczu walki z pandemią, jest z automatu nie winny.

Zatem co otrzymujemy? Otrzymujemy Jarosława Kaczyńskiego, który nie zwraca uwagi na miliony mordowanych dzieci, a zamiast tego walczy o prawa norek, przy okazji niszcząc i demolując polskie rolnictwo. Otrzymujemy również PiS, partię, która przekształciła się w twór zniewolony przez władzę. Twór oddany władzy za wszelką cenę. To bardzo poważna sprawa, to powinno być sygnałem alarmowym także dla oddanych wyborców PiS.

Jakim krajem stanie się Polska, gdzie prawa norek są ważniejsze od prawa dzieci? Jakim krajem stanie się Polska gdzie wprowadza się ustawy zwalniające od odpowiedzialności karnej polityków partii rządzącej? Jakim krajem stanie się Polska gdzie ważniejsze staje się realizowanie własnych chorych i wybujałych ambicji od dobra wspólnego narodu? Trzeba powiedzieć dość i my dziś to czynimy. Jarosławie Kaczyński zatrzymaj się, ani kroku dalej, twoje decyzje zaczynają być nonsensowne i niebezpieczne dla Rzeczpospolitej.

Szanowni Państwo musimy się przebudzić z tego letargu. PiS zadłużył nasz kraj w tym roku na ponad 100 miliardów złotych, a nieoficjalnie suma ta sięga nawet 200 miliardów złotych. Kupujemy sprzęt wojskowy na jakieś bliżej nieokreślone przedpłaty i na tym się kończy. Coś tu po prostu nie gra. Dziś wystawiamy czerwoną kartkę partii rządzącej. To, że partia PiS bardziej dba o prawa norek aniżeli dzieci nienarodzonych, dzieci mordowanych w łonach matek, to przelewa szale goryczy. MÓWIMY DOŚĆ. Panie Jarosławie, co się z Panem dzieje?


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.