Izrael coraz bardziej bezbronny w „Blisko Wschodnim Kotle”. Syryjska rakieta uderzyła niedaleko Izraelskiego reaktora jądrowego.

Udostępnij

Polska zapłaciła już za system Patriot oraz F-35 z tym, że jest to uzbrojenie bezobjawowe, gdyż fizycznie nie mamy go na terenie naszej Ojczyzny i de facto nie wiadomo, kiedy się pojawi. Zatem nie tylko jest to coś niebywale drogiego, ale także coraz bardziej bezużytecznego. A już na pewno nie wartego własnej ceny. Stąd PiS ponownie wykazał się pełną nieudolnością, ponieważ zamiast inwestować w przemysł Polski, wyeksportował miliardy za granicę, które póki, co nic nam nie dały.


Izrael i Syria wymieniły się atakami rakietowymi wczesnym rankiem w czwartek (22-04-2021r.) po tym, jak Damaszek wystrzelił zaawansowany pocisk ziemia-powietrze, który uderzył w punkcie znajdującymi się na pustyni Negew. Następnie siły irańskie w Syrii wystrzeliły kolejną rakietę w kierunku izraelskiego reaktora jądrowego w Dimonie i tym razem Żelazna Kopuła nie zatrzymała jej na czas, co wzbudziło ogromny niepokój, ponieważ atak pokazał, że system obrony Izraela jest niczym nagi król.

To najdłuższy i najbardziej zorganizowany, jak dotąd, atak ze strony sił syryjskich i irańskich, pokazujący, że potencjał Iranu rośnie za każdym razem, gdy oddają kolejny strzał. To też obecnie tamten region jest najbardziej zapalnym punktem na naszym globie. Drogi Czytelniku, dodaj do tego fakt, że Iran rafinuje teraz uran do 60% a otrzymasz przepis na katastrofę. Eksperci zauważają, że w pewnym momencie w niezbyt odległej przyszłości Iran uderzy w kilka celów w Izraelu jednocześnie.

Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą!”

Ewangelia według Świętego Łukasza.

The Jerusalem Post relacjonuje, że liczne alarmy zabrzmiały w Abu Qrenat niedaleko Dimony na południu. Syria wystrzeliła pocisk w odpowiedzi na bombardowanie przez izraelskie siły powietrzne w pobliżu Damaszku. Izrael często uderza w Syrię, aby zapobiec „okopaniu” się Iranu w tym kraju. Raporty z całego kraju, w tym ze środkowego Izraela i Jerozolimy, mówiły o „głośnych eksplozjach”, które „wstrząsnęły domami”.

IDF uruchomiło swoje systemy obrony powietrznej, próbując przechwycić pocisk, ale próba się nie powiodła. Wojsko bada, dlaczego jego obrona przeciwlotnicza nie przechwyciła SA-5 a następnie nie przechwyciła kolejnej dużej głowicy. „Z powodu wkraczania pocisków ziemia-powietrze na terytorium Izraela aktywowano systemy obrony powietrznej.” Czytamy w oświadczeniu IDF, zauważając, że wojsko nadal prowadzi dochodzenie w sprawie tego incydentu.

Następnie IDF stwierdza, że w odpowiedzi na atak przeprowadzili ostrzał kilku baterii rakietowych w Syrii, w tym tę, która miała wystrzelić pocisk, który uderzył w jej terytorium. Państwowa agencja informacyjna Syrii stwierdziła, że ​​syryjska obrona powietrzna przechwyciła izraelski atak, który wycelowany został w obszary na przedmieściach Damaszku. Jak widzimy, Izrael staje się coraz bardziej agresywny i niebezpieczny a przy tym nie efektywny.

I teraz należy dokonać analizy tego, dlaczego Izrael staje się coraz bardziej nieefektywny. Otóż to Rosja wspiera Syrię sprzedając jej uzbrojenie, które po pierwsze niszczy sprzęt wojskowy Izraela, a także jest w stanie omijać system Patriot. To pokazuje, że technologicznie Rosja wyprzedza USA. Stąd narastająca frustracja ze strony Izraela, ponieważ wielki brat nie dostarcza wystarczająco dobrego uzbrojenia wojskowego.

Dodamy, że Polska pod rządami PiS zakupiła systemy Patriot, oraz F-35 i co ciekawe, już dziś wydarzenia na froncie, chociażby tym w Syrii, pokazują, że wyżej wspomniany sprzęt wojskowy staje się nic nie wart w obliczu potencjału Rosyjskiego. Dodatkowo, zaznaczamy, że F-35 rzekomo nie wykrywalne dla radarów, już są wykrywalne przez urządzenia Rosyjskie, co spowodowało, że Pentagon zakazał lotów F-35 w tamtym regionie.

Zatem Polska zapłaciła już za system Patriot oraz F-35 z tym, że jest to uzbrojenie bezobjawowe, gdyż fizycznie nie mamy go na terenie naszej Ojczyzny i de facto nie wiadomo, kiedy się pojawi. Zatem nie tylko jest to coś niebywale drogiego, ale także coraz bardziej bezużytecznego. A już na pewno nie wartego własnej ceny. Stąd PiS ponownie wykazał się pełną nieudolnością, ponieważ zamiast inwestować w przemysł Polski, wyeksportował miliardy za granicę, które póki, co nic nam nie dały.

Oczywiście, aby być uczciwym, to należy zauważyć, że jednak jest jeden aspekt dodatni, otóż ówczesny prezydent USA Donald Trump, poklepywał Dudę po plecach a TVPinfo miało materiał na kolejną propagandę. Jednak zauważmy, że na tym nie polega polityka, ale od lat jest znany fakt, że PiS nie posiada ludzi, którzy byliby w stanie prowadzić sprawy zagraniczne Rzeczpospolitej w sposób korzystny dla nas. Zamiast tego otrzymujemy politykę, już nie na klęczkach, a leżenia na twarzy w błocie przed USA. Czy tak wygląda suwerenność według PiS?


Przeczytaj również:

Palestyna pod ostrzałem Izraelskiego okupanta. Czy Izrael dokonuje Holocaustu na Palestyńczykach?


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.