Historia Lechitów i pospolite ruszenie Słowian, które jest wyjątkowe w skali planety i gwarantuje przetrwanie Narodu.

Udostępnij

W rzeczywistości pospolite ruszenie to Naród zjednoczony w walce o wolność i swój byt. To prawdziwa siła, najgorsza dla wroga. To jedność w działaniu. To demonstracja dla intruza, że na polskiej ziemi wojownikiem nie jest tylko opłacony żołnierz, ale każdy jej dumny syn, i każda córka. Drodzy Czytelnicy, Polskie pospolite ruszenie rozumiemy również jako coś więcej niż tylko wymarsz do bitwy, ponieważ to także wymarsz całego Narodu do obrony wolności, godności i przestrzeni dla swych dzieci.


Polacy posiadają w swoim DNA uwielbienie dla wolności, w sercu noszą dumę i poczucie obowiązku. Jednak, co ważne, obowiązek ten nie jest bliżej nie określoną formą ciężaru, lecz szczerą chęcią obrony przed zniewoleniem. Szczególnie w ostatnich dziesięcioleciach tak wielu przywódców armii świata kiwało głową z podziwem nad męstwem i poświęceniem naszego narodu. Polacy to Słowianie i niestrudzeni posłańcy wolnej kreacji.

Drodzy Czytelnicy każdy naród posiada swoje indywidualne cechy i uniwersalny rys historii. Słowianie od wieków są ostoją wolności i współpracy z naturą, zaś Lechici to zaprawieni w boju o wolność przodkowie naszego narodu. Liczne próby zniszczenia lechickich rodów trwały całe stulecia, jednak ostatecznie zawsze kończyły się klęską. Podbicie Lechitów nie było możliwe, ponieważ babilońscy czy rzymscy najeźdźcy stawali do walki naprzeciw wojów uzbrojonych w sposób fenomenalny jak na ówczesne czasy.

Lechickie wojsko tworzyli mężowie charakteryzujący się ogromną walecznością, co podkreślają liczne kroniki historyczne. W historii Lechitów, Słowian i wreszcie naszej historii roi się od bitew, w których odnieśliśmy zwycięstwa po mimo tego, że najeźdźca wielokrotnie posiadał znacznie liczniejszą armię. Gdy na rycerskie turnieje przybywali Zawisza Czarny i inni wyćwiczeni w swych włościach Polacy, wówczas nie było godnego dla nich przeciwnika.

W przeszłości wobec Rzymian i innych przeciwników, Słowianie posiadali coś w rodzaju przewagi intuicyjnej, dlatego też na polu bitwy nie wymagali, aż tak znaczącego synchronizowania rozkazów i przyjętej taktyki. Wysoka przytomność umysłu wsparta wyostrzoną intuicją i mentalne porozumienie między oddziałami skutkowały zadziwiającymi rezultatami. Być może wielu nie spodoba się to porównanie jednak można powiedzieć, że każdy maszerujący do boju woj lechicki emanował siłą i pewnością niczym Bruce Lee.

Drodzy czytelnicy, to nie są słowa bez pokrycia, otóż wystarczy zmienić dietę i szkodliwe nawyki, które tak bardzo rozpowszechniły się na naszej planecie, zacząć ćwiczenia w otoczeniu przyrody i już mamy namiastkę tego, czym dysponowali nasi przodkowie, czym dysponowali Lechici. Pamiętajmy, w tym nie ma żadnego cudu, to tylko kwestia wiedzy i odpowiedniej praktyki, ale też odnalezienie wolnej i zharmonizowanej przestrzeni życia. Idźmy jednak dalej w historii naszych przodków.

Rzym nie mógł podbić Lechii, chociaż dysponował ogromną siłą uderzeniową i doskonałą taktyką wojenną, ponieważ Lechici dysponowali środkiem bojowym najwyższej wartości, środek ten nazywał się pospolite ruszenie. To pospolite ruszenie Lechitów od początku zsynchronizowane zostało z partyzantką i taktyką tak zwanych szybkich uderzeń przy równoczesnym wykorzystaniu warunków pogodowych a szerzej, warunków przyrody. Taktyka ta wspominana jest w wielu miejscach przez rzymskie kroniki, używana była również wobec najazdów ze strony Niemiec czy Szwecji.

W rzeczywistości pospolite ruszenie to Naród zjednoczony w walce o wolność i swój byt. To prawdziwa siła, najgorsza dla wroga. To jedność w działaniu. To demonstracja dla intruza, że na polskiej ziemi wojownikiem nie jest tylko opłacony żołnierz, ale każdy jej dumny syn, i każda córka. Drodzy Czytelnicy, Polskie pospolite ruszenie rozumiemy również jako coś więcej niż tylko wymarsz do bitwy, ponieważ to także wymarsz całego Narodu do obrony wolności, godności i przestrzeni dla swych dzieci.

Taka postawa kieruje nas ku współczesności, otóż Polskie podziemie podczas okupacji niemieckiej w latach 1939- 1945 swoją masową i w pewnej części zsynchronizowaną walką przeciw najeźdźcom zadziwiło cały świat i w skali historii nie ma sobie równych. Mimo niezwykłego terroru i wysilonej inwigilacji oraz zdradzieckich działań chazarskich żydów, Polacy w podziemiu zbudowali funkcjonujące struktury państwowe.

To właśnie daje nam pewność, że słowiańskie pospolite ruszenie jest wyjątkowe w skali planety na każdym polu działania i gwarantuje przetrwanie Narodu i jego duchowości. Polskie pospolite ruszenie jest unikalne, co bezpośrednio wynika z charakteru duszy polskiej, zrodzonej w ogniu boskiego umiłowania wolności. Jest to tak wyjątkowe i swoiste, że dla wielu Narodów planety po prostu niezrozumiałe i fascynujące.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

1 thought on “Historia Lechitów i pospolite ruszenie Słowian, które jest wyjątkowe w skali planety i gwarantuje przetrwanie Narodu.

  1. „Kacapy to mongoly i azjaty w smierdzacych onucach a nie zadni Slowianie” – jak utrzymuje z uporem tzw. „slusznej sprawy” polska tluszcza tradycyjnie niewyksztalcona na czele z emigracyjnymi plewami na forach polskojezycznych mediow ❗

    https://www.youtube.com/watch?v=GAtcdL0yjmQ

    Slowianscy Polacy dobre 1000 lat temu wraz z przyjeciem chrzescijanstwa watykanskiego otrzymali w podarunku lacinski alfabet w przeciwienstwie do Slowian chrzescijanstwa bizantyjskiego ktorzy alfabet staroslowianski zachowali pomimo wielu reform pismiennictwa do dnia dzisiejszego a to dzieki decyzji greckich mnichow Cyryla i Metodego ktorzy staroslowianska Glagolice upiekszyli nielicznymi greckimi literami wprowadzajac tzw. „Cyrylice” ❗

    Alfabet Staroslowianski mial 49 liter.
    Alfabet Cyryla i Metodego mial ich 44.
    Jaroslaw Madry skasowal 1 litere i zostalo ich 43.
    Piotr I po reformach zostawil ich juz tylko 38.
    Ostatni car sw. Nikolaj II zreformowal go to 35 liter.
    A Brat „lunaczarski” przeflancowal go do dzisiejszych 33 liter.

    https://www.youtube.com/watch?v=ML-sC1Ggo1Q

    Co ciekawie jeszcze 300 lat temu do czasow Piotra I Rosja nie uzywala arabskich cyfr (!) tylko cyfr opartych na 43 literach owczesnego alfabetu co mozecie zobaczyc na pieknej prezentacji u samej gory. Piotr I przez kilka lat pracy na saksach w holenderskich stoczniach i znajac biegle kilka jezykow dopiero zadecydowal o wprowadzeniu cyfr arabskich zamiast slowianskich ❗

    https://www.youtube.com/watch?v=mqDoQc3mEkc

    A judeochrzescijanski Starszy Brat w Wierze czyli „lunaczarski” w 1918 roku to wyjatkowo uwzial sie na jedna nieszczesna litere tzw. „jat” wydajac haslo propagandowe „Ять изъять” – a dlaczego, to sie chyba domyslycie patrzac na powyzszy obrazek, prawda ❓

    https://www.youtube.com/watch?v=lXdu-VojWos

    Nie tylko wiec alfabet slowianski przetrwal w Rosji do dzis ale i jezyk slowianski rowniez jako jezyk liturgii prawoslawnej w przeciwienstwie do slowianskich chrzescijanin watykanskich gdzie przez prawie 1000 lat obowiazywala lacina. Jezyk ten cerkiewny zwany jest w j. rosyjskim „staroslowianskim” a w jezyku polskim „staro-cerkiewno slowianskim” ❗

    Autor: Быдлошевский Л.З. – wielojezyczny prawoslawny publicysta bialoruski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.