Globalny biznes w błyskawicznym tempie wycofuje się z Chin. Pekin gospodarczo odpowie za stworzenie SARS-CoV-2.

Udostępnij

Zdaniem ekspertów, wypowiedzi zachodnich polityków budzą duży niepokój chińskich władz. Pekin obawia się, że bardziej asertywna polityka państw Zachodu pogłębi problemy uzależnionej od eksportu chińskiej gospodarki, która w I kwartale 2020 roku skurczyła się o 6,8 proc. wobec analogicznego okresu 2019 roku. Analitycy przypomnieli, że był to pierwszy spadek PKB Chin, od co najmniej 1992 roku.


Światowa gospodarka przejrzała na oczy, po tym jak w Chińskim laboratorium w Wuhan stworzono koronawirusa SARS-CoV-2, który doprowadził globalną ekonomię na skraj przepaści. Dostrzeżono podstawowe błędy dotychczasowej polityki, która w ostatnich latach uczyniła z Chin coś w rodzaju globalnej montowni. Wiele podzespołów produkowanych jest tylko w Chinach, co w momencie kryzysu stawia kraje wszystkich kontynentów przed ścianą bezradności.

Tak oczywiście być nie może, dlatego najbliższe miesiące a następnie lata to będzie wyprowadzanie firm z Chin do innych, bardziej bezpiecznych i stabilnych krajów, wśród których znajduje się obecnie Polska. Dodamy, że ostatni miesiąc przyniósł znaczny wzrost rejestracji nowych spółek, które przenoszą swoją działalność nie tylko z Chin do naszego kraju, ale również z niektórych państw Europy Zachodniej. To doskonała informacja dla naszej gospodarki.

Ponad to Chiny borykają się obecnie z największą falą globalnej niechęci względem ich kraju, taka sytuacja jest bezprecedensowa i notabene całkowicie słuszna. Chiny jako źródło pandemii, która doprowadziła do niezliczonej liczby tragedii, powinny już dziś rozpocząć wypłacanie odszkodowań w tym również Polsce. Wielu ekspertów szacuje, że straty wywołane pandemią są o wiele bardziej dotkliwie aniżeli straty po II Wojnie Światowej. Widzimy, zatem jaki ogrom winy ciąży na Chinach.

Zwijanie rynku chińskiego de facto już się rozpoczęło. W czwartek analitycy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zwrócili uwagę, że jak dotąd, największą kwotę dla firm wycofujących produkcję z Państwa Środka – 2,2 miliarda dolarów, przeznaczył rząd Japonii, który za cel postawił sobie ekspresowe wycofanie kapitału z Chin. Śladem Japonii podążają już inne narody, w naszym interesie jest to, aby znaczna część zagranicznego kapitału została ulokowana w Polsce.

Równocześnie kwestie ekonomiczne zostały wzmocnione argumentami z dziedziny bezpieczeństwa, gdy w czasie pandemii okazało się, że produkcja kluczowych elementów sprzętu medycznego skoncentrowana jest w Chinach. Według analityków z Polskiego Instytutu Ekonomicznego do uniezależnienia od Państwa Środka skłania również nadszarpnięcie zaufania do Pekinu w związku z opóźnieniem w podjęciu walki z epidemią oraz ukrywaniem i fałszowaniem informacji o pochodzeniu COVID-19.

Nad programami na rzecz zmniejszania zależności od Chin pracują również kraje europejskie. UE ogłosiła propozycję europejskiego programu naprawczego o wartości przekraczającej 500 miliardów euro. Jego celem ma być między innymi: „zmniejszenie zależności Europy od świata zewnętrznego i lepsza ochrona europejskich firm przez dywersyfikację łańcuchów dostaw”. Z kolei premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział uniezależnienie od importu z Chin w obszarach strategicznych oraz przygotowanie planu całkowitego usunięcia chińskiej firmy Huawei z tworzenia infrastruktury sieci 5G.

Zdaniem ekspertów, wypowiedzi zachodnich polityków budzą duży niepokój chińskich władz. Pekin obawia się, że bardziej asertywna polityka państw Zachodu pogłębi problemy uzależnionej od eksportu chińskiej gospodarki, która w I kwartale 2020 roku skurczyła się o 6,8 proc. wobec analogicznego okresu 2019 roku. Analitycy przypomnieli, że był to pierwszy spadek PKB Chin, od co najmniej 1992 roku.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.