Abdykacja Benedykta XVI: Ukryta Prawda Cz.2 Bank Watykański i Masoneria.

,,21 stycznia 1981 roku grupa mediolańskich akcjonariuszy Banco Ambrosiano, obawiając się, że cała prawda o nielegalnych transakcjach wyjdzie na jaw i posiadane przez nich akcje staną się bezwartościowe, wystosowała list do Jana Pawła II, w którym zwróciła się do niego o przerwanie podejrzanych powiązań pomiędzy Marcinkusem, Calvim, Ortanim i Gellim oraz o zbadanie przepływów wielkich kwot do spółek pozostających pod patronatem Watykanu.

W liście, który napisano po polsku, żeby papież mógł go przeczytać w swoim ojczystym języku, czytamy: «IOR nie jest jedynie zwykłym akcjonariuszem Banco Ambrosiano. Jest ściśle powiązany interesami z Roberto Calvim. Jak wykazuje rosnąca liczba postępowań sądowych, Calvi jest głównym ogniwem łączącym wolnomularstwo najgorszego rodzaju z mafią.

Również ta działalność odbywa się przy współudziale osób popieranych i chronionych przez Stolicę Apostolską, na przykład Ortolaniego, który podtrzymuje kontakty pomiędzy Watykanem i potężnymi grupami międzynarodowego podziemia przestępczego. Należy zrobić wszystko, co tylko możliwe, aby zlikwidować Bank Watykański».’’

Paul L. Williams. Cytat pochodzi z książki ,,Watykan zdemaskowany.’’

Czasem w życiu próbujemy coś zmienić, mamy pomysł i wizję owych zmian, niestety z czasem okazuje się, że rzeczywistość nas przerasta a my nie dajemy sobie rady, zostajemy w tyle porzucając plany i marzenia. Dwudziesty pierwszy wiek to czas specyficzny, z jednej strony mówi się nam, iż żyjemy w epoce rozwoju i cywilizacji, a z drugiej jak gdyby na przekór możemy usłyszeć o zamachach czy coraz to nowszych i bardziej brutalnych formach morderstw.

Świat się zmienia i bardzo często owe zmiany wynikają z działań człowieka. Dlaczego o tym piszemy na wstępie dzisiejszego artykułu z serii tych poświęconych abdykacji Benedykta XVI? Otóż Joseph Ratzinger był i w zasadzie nadal jest, człowiekiem wiary i bezkompromisowego działania. Objęcie urzędu Papieża w Watykanie przez tego żelaznego kardynała musiało wiązać się z dużymi zgrzytami i tarciami. Przez lata pontyfikatu mogliśmy dostrzec owe tarcia, w których ostatecznie Benedykt XVI poległ, upadł i został odsunięty, jak często mawiają eksperci, został odsunięty siłą.

Kościół obecnie przeżywa kryzys, pod względem spadku powołań czy to kapłańskich czy też zakonnych, przechodzi także kryzys związany z frekwencją w samych świątyniach. Watykan walczy z in vitro, rozwodami, małżeństwami tej samej płci, upadkiem moralności pośród kleru, laicyzacją społeczeństwa oraz falą ideologii gender. Joseph Ratzinger w tych kwestiach był nieustępliwy, co powodowało coraz większe podziały w Rzymie, część z kardynałów oraz sama kuria Rzymska, coraz mocniej naciskała, aby Ratzinger ugiął się i zaczął rozważać kompromis.

Benedykt XVI nie ugiął się, co skłoniło frakcję postępową do działania. Ci ludzie postanowili usunąć żelaznego kardynała w cień, postanowili usunąć papieża Benedykta XVI. 28 kwietnia 2009 roku Joseph Ratzinger dał pierwszy sygnał światu, iż rozmyśla nad podjęciem decyzji o abdykacji ze względu na opuszczenie i poczucie bycia zakładnikiem pewnych grup w Watykanie. No, więc 28 kwietnia 2009 roku w czasie wizytacji L’Aguila, która uległa zniszczeniu w czasie trzęsienia ziemi Ratzinger okrył własnym paliuszem grup Celestyna V ostatniego papieża, który zrzekł się władzy.

Jakiś czas później światowe organizacje wpisały Bank Watykański na czarną listę, na której znajdują się największe pralnie brudnych pieniędzy, był to kolejny policzek dla Rzymu i bardzo duże upokorzenie, które w dużej mierze skupiło się na Benedykcie XVI, który notabene chciał zreformować tę instytucję jednak jak się okazało było to wręcz niemożliwe. Gdy Papież Jan Paweł II poprosił o listę osób, które posiadają konta bankowe w banku watykańskim, dostał odpowiedz, iż jest to tajemnica banku, zatem jasno widzimy, iż tutaj papież nie ma nic do powiedzenia.

Ksiądz Don Luigi Ciotti wyznał, że zna księdza, który twierdzi, że w przeszłości przynosił do siedziby banku Watykańskiego pełne walizki pieniędzy do wyprania. Obecnie nazwa banku Watykańskiego to Instytut Dzieł Religijnych, jednak sama zmiana nazwy tutaj nic nie zmieni, ale jest to tylko kolejna forma kamuflażu i ukrycia tego, co skorumpowane i zepsute.

Ratzinger po przez swoje działania próbował wprowadzić stolicę Piotrową na listę państw wiarygodnych finansowo, jednak napotkał on spory opór wewnątrz banku Watykańskiego oraz samej kurii, która bardziej interesowała się zachowaniem dotychczasowego stanu rzeczy niż samym rozwojem wiary i chrześcijaństwa.

Po 11 września banki są zmuszone wykazywać pełną listę transakcji, zatem instytut dzieł religijnych vel Bank Watykański nie może tutaj być wyjątkiem to też w 2010 roku Benedykt XVI stworzył AIF, czyli agencję informacji finansowej, która miała wykrywać i przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy. Jako pierwszy papież otworzył zasoby banku Watykańskiego na świecki audyt. Takie działanie wywołało trzęsienie ziemi w Watykanie, to było coś wręcz niewiarygodnego.

Ettore Gotti Tedeschi był katolickim bankierem, którego dużym zaufaniem darzył Ratzinger, to też szybko właśnie jego mianował prezesem AIF. Tedeschi niezwłocznie wziął się do pracy, jednak w momencie, gdy zaczęto grozić jego życiu, oraz przysyłać pogróżki czy to listownie czy w formie elektronicznej zdecydował się zrezygnować z obejmowanej funkcji i tak pomysł Benedykta XVI został przez ukryte siły już na samym początku zbombardowany. Obecnie Bank Watykański, czyli Instytut Dzieł Religijnych to nadal pralnia pieniędzy i miejsce gdzie przeprowadza się dwuznaczne interesy oraz transakcje.

…Znaki czasu realizują się już dziś w wielu miejscach naszego globu…

Pontyfikat Benedykta XVI nastąpił po bardzo pomyślnym i pozytywnym pontyfikacie Jana Pawła II. Ratzinger jednak miał inną osobowość, nie miał tej charyzmy, która mogła porywać tłumy, był on typowym pracownikiem, który stał na straży określonych przepisów, w tym przypadku stał na straży wiary. Ratzinger pozostał sam, czuł się opuszczony, jak dowodziliśmy to w poprzednich artykułach poświęconych abdykacji tego papieża.

Teraz jednak pozostawmy sprawy związane z bankiem Watykańskim, pedofilią czy wyciekiem ważnych dokumentów za sprawą prywatnego kamerdynera. Teraz spójrzmy na ten problem czy też zagadnienie z nieco szerszej perspektywy, może w ten sposób będzie nam łatwiej zrozumieć to, co może się obecnie dziać na naszych oczach. Dzisiejsze rozważania rozpocznijmy od jednej podstawowej sprawy, polecamy każdemu, kto chce zgłębić temat III Tajemnicy Fatimskiej, temat Papieży i samego Watykanu dwie książki tego samego autora.

Jest to Antonio Socci, watykanista i publicysta mający w dorobku wiele światowych bestsellerów. Dziś polecamy Wam pozycję ,,Czwarta tajemnica Fatimska?’’ oraz ,,Czy to naprawdę Franciszek?’’ Gwarantujemy każdemu zainteresowanemu, iż te dwie książki wciągnął i zaoferują bardzo duże pokłady wiedzy i informacji. W wielu momentach będą szokujące, nie mniej jednak wszystkie tezy oraz hipotezy zostały przez autora mocno udokumentowane licznymi dowodami i przemyśleniami.

Teraz III Tajemnica Fatimska, a w zasadzie wszystkie trzy, ponieważ wszystkie trzy są znakiem czasu. Jakiego czasu? Tego, że ziemia zbliża się do końca, bądź też do momentu wielkich zmian. Otóż dwie pierwsze tajemnice są znane, natomiast zawsze trzecia budziła ogromne kontrowersje.

Matka Boża nakazała, aby wszystkie trzy ujawnić najpóźniej do roku 1960. Niestety Papież podjął decyzję by tego nie robić, czym w pewnym sensie sprzeciwił się niebu. Zaraz później zwołano Sobór Watykański II, który mocno namieszał w samym kościele. Czy to przypadek czy wręcz przeciwnie?

Domniemania są różne, ale ostatnie opracowania wskazują jasno, iż trzecia tajemnica Fatimska nie została ujawniona w całości. Informacje o kataklizmach, upadku wiary, nadejściu Antychrysta, szerzeniu się grzechu oraz upadku samych kapłanów i rozłamu w kościele, czyli kolejnej schizmie zostały przemilczane. Dlaczego o tym piszemy?

Benedykt XVI poznał treść przesłania i miał tego świadomość, mało tego, niebawem sam stanął w obliczu realizacji tej tajemnicy, ponieważ jak podają anonimowe źródła w Watykanie, Ratzinger został zastraszony oraz postawiono mu ultimatum.

Albo zrezygnuje z godności papieskiej albo cześć kardynałów jawnie sprzeciwi się jego władzy a co za tym idzie, dojdzie do schizmy. Ratzinger nie zrezygnował, dlatego ponieważ czuł się słaby, zrezygnował dla dobra Kościoła, chciał uniknąć owego rozpadu. Obecnie mamy dwóch papieży, jednak Franciszek I może nie być papieżem, ponieważ w czasie konklawe doszło do wielu uchybień w procesie wybierania nowego papieża.

Jak stwierdza dokument spisany przez samego Jana Pawła II, jeżeli któryś z punktów konklawe nie zostanie zastosowany w sposób zgodny z ustalonym to takie konklawe jest nie ważne, innymi słowy, jeżeli będziemy kierować się spuścizną i zasadami pozostawionymi przez Jana Pawła II to będziemy mogli dojść tylko do jednego wniosku, Franciszek nie jest Papieżem, jest nim nadal Ratzinger. Czyli Franciszek jest ciągle biskupem, ale biskupem odzianym w biel a to już kojarzy się stricte z trzecią tajemnicą Fatimską.

Biskup odziany w biel to nie papież, lecz jak wielu teologów uważa, uzurpator, antypapież, czy zatem Bergoglio jest antypapieżem? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, jednak po owocach poznamy, kim naprawdę był, wystarczy poczekać. Przy okazji dodajmy, że już niebawem ukaże się książka wywiad z Ratzingerem, która może rzucić światło na wiele dotąd niewyjaśnionych kwestii, tym bardziej, że będzie to ostatnia publiczna wypowiedz Benedykta XVI.

Na sam koniec należy także wspomnieć o takich znakach czasu jak objawienia w Medjugorie, liczne objawienia prywatne, które w zasadzie mają jedno przesłanie, a mianowicie jest to nawoływanie do nawrócenia i opamiętania się, nie można także zapomnieć o ciągłym wzrośnie napięcia w polityce globalnej i pewnego rodzaju inwazji islamu na Europę, to bardzo niebezpieczne, ponieważ owa inwazja może zapoczątkować chociażby wojnę domową na starym kontynencie.


Autor. Zespół salon-informacyjny.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.